MAMO

JESTEŚ, BYŁAŚ, BĘDZIESZ NA ZAWSZE

OBRAZU TWEGO NIGDY NIE ZMAŻĘ

ZAWDZIĘCZAM CI WIELE, WIEDZ, ŻE JA

TĘSKNIĘ DO CIEBIE KAŻDEGO DNIA

 

TY PERŁĄ MĄ BYŁAŚ, PROMIENIEM SŁOŃCA

JAK MGŁA BŁĄKAŁAM SIĘ TAK BEZ KOŃCA

UMILKŁAŚ NA WIEKI MAMO MA

ZOSTAŁAM SAMA WŚRÓD CZTERECH ŚCIAN

 

PRZEROSŁY MNIE KRZYKI I PEŁEN ZGIEŁK

TYCH LUDZI TONĄCYCH, OBRAZ ICH ŁEZ

LECZ TERAZ, GDY PATRZĘ SPOKOJNIE TAK

WIEM, ŻE JEST CI DOBRZE U NIEGO TAM

 

LECZ DZIECKIEM BYŁAM, ZAPOMNIEĆ NIE MOGĘ

ILE ŁEZ MAMO WYLAŁAM PO TOBIE

JAK CIĘŻKO MI BYŁO BEZ CIEBIE ŻYĆ

JAK TRUDNO DORASTAĆ, SAMEJ BYĆ

 

WIEM, ŚMIERĆ, JEST NAGŁA I NIE WYBIERA

LECZ TY MAMO SAMA ODE MNIE ODESZŁAŚ.

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • ausek 13.10.2016
    Nie wydaje mi się, by pisanie drukowanymi literami pomogło Ci dotrzeć do czytelników. Od tego bolą oczy.
    Pozostawiam bez oceny.
  • Aga87 13.10.2016
    nie sadze by wielkość liter wpływała na ocenę czytelników, bo nie o to tu chodzi, lecz o treść, lecz dziękuję za słowa krytyki, postaram się zastosować to następnym razem.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania