MAMO
JESTEŚ, BYŁAŚ, BĘDZIESZ NA ZAWSZE
OBRAZU TWEGO NIGDY NIE ZMAŻĘ
ZAWDZIĘCZAM CI WIELE, WIEDZ, ŻE JA
TĘSKNIĘ DO CIEBIE KAŻDEGO DNIA
TY PERŁĄ MĄ BYŁAŚ, PROMIENIEM SŁOŃCA
JAK MGŁA BŁĄKAŁAM SIĘ TAK BEZ KOŃCA
UMILKŁAŚ NA WIEKI MAMO MA
ZOSTAŁAM SAMA WŚRÓD CZTERECH ŚCIAN
PRZEROSŁY MNIE KRZYKI I PEŁEN ZGIEŁK
TYCH LUDZI TONĄCYCH, OBRAZ ICH ŁEZ
LECZ TERAZ, GDY PATRZĘ SPOKOJNIE TAK
WIEM, ŻE JEST CI DOBRZE U NIEGO TAM
LECZ DZIECKIEM BYŁAM, ZAPOMNIEĆ NIE MOGĘ
ILE ŁEZ MAMO WYLAŁAM PO TOBIE
JAK CIĘŻKO MI BYŁO BEZ CIEBIE ŻYĆ
JAK TRUDNO DORASTAĆ, SAMEJ BYĆ
WIEM, ŚMIERĆ, JEST NAGŁA I NIE WYBIERA
LECZ TY MAMO SAMA ODE MNIE ODESZŁAŚ.
Komentarze (2)
Nie wydaje mi się, by pisanie drukowanymi literami pomogło Ci dotrzeć do czytelników. Od tego bolą oczy.
Pozostawiam bez oceny.
nie sadze by wielkość liter wpływała na ocenę czytelników, bo nie o to tu chodzi, lecz o treść, lecz dziękuję za słowa krytyki, postaram się zastosować to następnym razem.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania