Mamo nie pij...
Kochana mamo pijesz cały czas.
Nigdy nie przytulisz nas.
Nie ma radości.
Dni smutkiem spowite.
Alkoholu swe serce oddałaś.
Nas w kont postawiłaś.
Z miłość do niego.
Swe dzieci zostawiłaś.
Śpiąca z butelką w dłoni.
O darta z godności życia.
Łzami nasze noce wypełniłaś.
Ciepła matczynego pozbawiłaś.
Troskami życie wypełniając.
Taki swój obraz nam pozostawiając.
Komentarze (7)
Ojjj, trochę tu błędów...
1. "Alkoholu swe serce oddałaś" A nie alkocholowi? xD Nie sądzę, aby "alkocholu" było poprawnym zwrotem :)
2. " kont "? Światopogląd runął. Myślłam, że to się pisze "kąt". I chyba miałam rację :) co o tym sądzisz?
3. Odarta piszemy razem :)
Wiersz smutny, ale jakoś specjalnie mnie nie urzekł. Pisz dalej, bo coś fajnego się tutaj tli, trzeba to rozpalić :) na razie zostawiam 3.
Ktokolwiek, zgadzam się błędy są ;p pisałem na gorąco bez sprawdzenia heh.Nie każda jaskółka czyni wiosnę, więc raz lepiej raz gorzej pisze ;p
świetny obraz matki w oczach dzieci; 4:)
chyba lepszy byłby wiersz biały /bez rymów/ bo rymy częstochowskie ;)
Cóż za okrutny los tworzy takie wiersze :( 3 :)
Prosty przekaz, spodobało mi się :)
Zgadzam się z błędami i nie rozumiem dlaczego do tej pory nie są one poprawione? Wiersz smutny, prawdziwy, lecz średnio do mnie przemówił. Zostawiam 3. :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania