Mandalowanie

Jestem, wciąż jestem,

tylko lekko się rozpuszczam, bo ostre kształty są za bardzo,

a ja przecież niemal prawie zanim.

 

Dla niepoznaki pobawmy się dźwiękami.

Wytniemy potem nadmiar spacji, ktoś rzuci uwagę o estetyce minimalizmu

i o tym, że ciężar niewypowiedzianego to przywilej.

Albo pomilczmy do siebie głośno,

błyśnijmy jeszcze innym kiczem,

coś w stylu, że nawet ciszą można kłamać.

 

Nie martw się, zniknę tylko trochę.

Tak jakby ktoś regulował kontrast.

Echo wciąż będzie pełne. I pamięć mięśniowa.

Wyobraź sobie, że to jak wzrastanie puszczone od końca. Z owocu do ziarenka,

które zakopiesz i zapomnisz podlać.

Nawet tego nie zauważymy.

 

Po wszystkim możesz powiedzieć,

że pamięcią się faluje, a słowem tylko bawi,

i że zapisane wygląda zupełnie inaczej.

Średnia ocena: 4.4  Głosów: 12

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (14)

  • piliery rok temu

    Bo świat zawsze się zamykał. Takie jego prawo. Tylko Bóg jest naprawdę otwarty. Co do pointy, choć nie do mnie, jakoś mnie dotknęła (nie pejoratywnie). Przede wszystkim przez uprzedmiotowienie słowa. Nigdy się na to nie godzę. Inspirujące.

  • Tjeri rok temu

    Piliery
    Tak, słowo może wiele i słowem można wiele (albo jego brakiem).
    Dziękuję za odwiedziny i komentarz :)

  • zingara 9 miesięcy temu

    Poetyka jest na tyle ulotna, że trudno za nią nadążyć. Z jednej strony to zaleta, bo oddaje ulotność myśli, ale z drugiej -pozostawia pewien niedosyt

  • Tjeri 9 miesięcy temu

    Zingara
    Dziękuję za odkopanie i koment!

  • zingara 9 miesięcy temu

    Tjeri :)

  • AlexHalley 5 miesięcy temu

    Bardzo dobry tekst. Spięty w całość ostatnimi 3 wersami.

  • Tjeri 5 miesięcy temu

    AlexHalley
    Dziękuję bardzo za odwiedziny i słowo!

  • Mona Demona 5 miesięcy temu

    „Mandalowwnie” świetnie łapie ten stan: jestem–nie jestem, jakby ktoś kręcił kontrastem, a Ty zostawiasz echo i pamięć mięśniową zamiast deklaracji.
    Bardzo lubię autoironię o „wycinaniu spacji”, minimalizmie i „ciszą można kłamać” — to jednocześnie czułe i ostre.

    Bardzo dobry tekst.

  • Tjeri 5 miesięcy temu

    Mona Demona
    Wielkie dzięki

  • Dalia 3 miesiące temu

    Korzystam z chwili dla siebie i skaczę po utworach - wreszcie skoczyłam również do Ciebie 🙂 Pięknie piszesz, choć jestem cienka w wiersze. Poezja ma to do siebie, że za każdym razem można interpretować ją w inny sposób, codziennie doszukiwać się innego sensu i odmiennych znaczeń. To ma swój urok, lecz ja jestem do bólu pragmatyczna 🤭
    W tym utworze urzekły mnie te wersy; brzmią jak słowa piosenki:
    "Nie martw się, zniknę tylko trochę.
    Tak jakby ktoś regulował kontrast." - przygnębiające i piękne zarazem ❤️

  • Tjeri 3 miesiące temu

    Dalia
    Śliczne dzięki za odwiedziny i słowo!
    Tym bardziej mi miło, bo zdecydowanie nie jestem poetką, czasem ze względów higienicznych wychodzą ze mnie wiersze (coś jak, za przeproszeniem, wyciskanie pryszczy), ale duchem i sercem jestem prozaiczką :).

  • maciekzolnowski 3 miesiące temu

    "Nie martw się, zniknę tylko trochę". Mocny fragment.

    Tjeri, jak dla mnie, jesteś i poetką, i prozaiczką. Ja ogarniam (tyle o ile) tylko prozę, pewne jej podgatunki. Dobre i to. :)

  • Tjeri 3 miesiące temu

    maciekzolnowski
    Nieźle Ci idzie to "tylko :D, masz już swój wypracowany styl. Najbardziej go lubię w wersji wspomnieniowego realizmu magicznego.
    Dzięki za wizytę i dobre słowo!

  • maciekzolnowski 3 miesiące temu

    Dziękuję również, Aniu. :) Serdecznie pozdrawiam.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania