Mandalowanie

Jestem, wciąż jestem,

tylko lekko się rozpuszczam, bo ostre kształty są za bardzo,

a ja przecież niemal prawie zanim.

 

Dla niepoznaki pobawmy się dźwiękami.

Wytniemy potem nadmiar spacji, ktoś rzuci uwagę o estetyce minimalizmu

i o tym, że ciężar niewypowiedzianego to przywilej.

Albo pomilczmy do siebie głośno,

błyśnijmy jeszcze innym kiczem,

coś w stylu, że nawet ciszą można kłamać.

 

Nie martw się, zniknę tylko trochę.

Tak jakby ktoś regulował kontrast.

Echo wciąż będzie pełne. I pamięć mięśniowa.

Wyobraź sobie, że to jak wzrastanie puszczone od końca. Z owocu do ziarenka,

które zakopiesz i zapomnisz podlać.

Nawet tego nie zauważymy.

 

Po wszystkim możesz powiedzieć,

że pamięcią się faluje, a słowem tylko bawi,

i że zapisane wygląda zupełnie inaczej.

Średnia ocena: 4.1  Głosów: 12

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (14)

  • piliery 10 miesięcy temu
    Bo świat zawsze się zamykał. Takie jego prawo. Tylko Bóg jest naprawdę otwarty. Co do pointy, choć nie do mnie, jakoś mnie dotknęła (nie pejoratywnie). Przede wszystkim przez uprzedmiotowienie słowa. Nigdy się na to nie godzę. Inspirujące.
  • Tjeri 10 miesięcy temu
    Piliery
    Tak, słowo może wiele i słowem można wiele (albo jego brakiem).
    Dziękuję za odwiedziny i komentarz :)
  • zingara 8 miesięcy temu
    Poetyka jest na tyle ulotna, że trudno za nią nadążyć. Z jednej strony to zaleta, bo oddaje ulotność myśli, ale z drugiej -pozostawia pewien niedosyt
  • Tjeri 7 miesięcy temu
    Zingara
    Dziękuję za odkopanie i koment!
  • zingara 7 miesięcy temu
    Tjeri :)
  • AlexHalley 4 miesiące temu
    Bardzo dobry tekst. Spięty w całość ostatnimi 3 wersami.
  • Tjeri 4 miesiące temu
    AlexHalley
    Dziękuję bardzo za odwiedziny i słowo!
  • Mona Demona 3 miesiące temu
    „Mandalowwnie” świetnie łapie ten stan: jestem–nie jestem, jakby ktoś kręcił kontrastem, a Ty zostawiasz echo i pamięć mięśniową zamiast deklaracji.
    Bardzo lubię autoironię o „wycinaniu spacji”, minimalizmie i „ciszą można kłamać” — to jednocześnie czułe i ostre.

    Bardzo dobry tekst.
  • Tjeri 3 miesiące temu
    Mona Demona
    Wielkie dzięki
  • Dalia miesiąc temu
    Korzystam z chwili dla siebie i skaczę po utworach - wreszcie skoczyłam również do Ciebie 🙂 Pięknie piszesz, choć jestem cienka w wiersze. Poezja ma to do siebie, że za każdym razem można interpretować ją w inny sposób, codziennie doszukiwać się innego sensu i odmiennych znaczeń. To ma swój urok, lecz ja jestem do bólu pragmatyczna 🤭
    W tym utworze urzekły mnie te wersy; brzmią jak słowa piosenki:
    "Nie martw się, zniknę tylko trochę.
    Tak jakby ktoś regulował kontrast." - przygnębiające i piękne zarazem ❤️
  • Tjeri miesiąc temu
    Dalia
    Śliczne dzięki za odwiedziny i słowo!
    Tym bardziej mi miło, bo zdecydowanie nie jestem poetką, czasem ze względów higienicznych wychodzą ze mnie wiersze (coś jak, za przeproszeniem, wyciskanie pryszczy), ale duchem i sercem jestem prozaiczką :).
  • maciekzolnowski miesiąc temu
    "Nie martw się, zniknę tylko trochę". Mocny fragment.

    Tjeri, jak dla mnie, jesteś i poetką, i prozaiczką. Ja ogarniam (tyle o ile) tylko prozę, pewne jej podgatunki. Dobre i to. :)
  • Tjeri miesiąc temu
    maciekzolnowski
    Nieźle Ci idzie to "tylko :D, masz już swój wypracowany styl. Najbardziej go lubię w wersji wspomnieniowego realizmu magicznego.
    Dzięki za wizytę i dobre słowo!
  • maciekzolnowski miesiąc temu
    Dziękuję również, Aniu. :) Serdecznie pozdrawiam.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania