Manekin
Manekin sklepowy, człowiek nieruchomy,
postać bezimienna w szklanym świecie uwięziona.
Manekin na wystawie stoi, witrynę zdobi.
Zza szyby na przechodniów spogląda.
W modne szaty odziany, uwagę ma przyciągać, być na pokaz.
Krople deszczu po szybie spływają.
Mapę świata dla niego rysują,
by mógł szklany świat opuścić,
by mógł się wydostać.
Manekin sklepowy postać za szybą stojąca.
Lustrzane odbicie przechodniów ulicą idących.
W szklanym świecie uwięzionych,
po drugiej stronie lustra.
Manekin sklepowy to odbicie moje.
Gdy do szyby podchodze siebie w nim widze.
Dłoń wyciągam, mapę biore,
ruszam w podròż.
Komentarze (14)
https://youtu.be/S8cgNhzeFtI?si=HnE_lE2AJhh5WciR
Mam coś na ten temat, muszę tylko znaleźć, pòzniej dodam, tytuł "Tancereczka"
To o człowieku, który żyje w systemie, którego nie tworzył.
Moje pierwsze skojarzenie to utwór powyżej. Mógłbyś popracować nad prawidłowym szykiem w zdaniu. Lepiej kiedy czyta się płynnie.
Twoje myśli to twoje myśli. Moja interpretacja jest moja. kurcze sama ostatnio gubię szyk. Moze to przez język niemiecki. Dzisiaj na spacerze mówiłam do psa po niemiecku. Chyba mi odbija 🙂🙈
Ja zaraz idę na spacer i to długi, też z pieskiem ma na imię Tinia i jest bokserką.
Tancereczka. Poczekam aż znajdziesz. Chyba dawno temu też coś napisałam. Lubię świat bajek.
Literatura
wesołe miasteczko
brzemienna marionetka
na pozytywce zegar wbija wskazówki w brzuch
nadmuchany powietrzem
z kolorowych baloników
małe palce dotykają skrzydeł
wiatraków
tej niedzieli ostatni raz
zakręciła się karuzela
mały klaun odszedł
Nie znałem tego, dzięki
Pierwsze wersy już naprowadzają, że manekin będzie nawiązaniem do konkretnej, żywej postaci, co czyni wiersz zbyt przejrzystym, dosłownym, a tutaj można było poszaleć z fantazją, no ja bym poszalała. Dlatego nie jestem zachwycona, brakuje mi tutaj głębi, wejścia pod literki, grama zastanowienia, co też ten autor chce mi powiedzieć, co przemycił, żebym chciała wejść pod jego skórę.
Ostatnia strofoida zgubiła ogonki...
Zapomniałem nacisnąć odpowiedz
Tak mógłbym, to chyba druga albo trzecia wersja Manekina o ile pamiętam. Czy jestem z niego zadowolony, nie bardzo. Bardziej z obrazu, który na podstawie tego wiersza stworzyla dla mnie koleżanka. Tak to swego rodzaju opis. Juz wyjaśniam. Sam lubię nazywać moje utwory obrazami słowami malowanymi. Pamiętaj, że jestem facetem a faceci lubią rzeczy, których mogą dotknąć, widzieć inaczej niż kobiety, które raczej wolą tajemnice, coś niedopowiedzianego, zagadkę, którą niekoniecznie trzeba rozwiązać ważne by bylo o czym rozmawiać. To dobrze, razem się uzupełniamy, to naturalne, nikt nie jest lepszy albo gorszy po prostu inaczej postrzegamy pewne rzeczy co nie przeszkadza wzajemnie z siebie czerpać. Tak to widzę. Dzięki za komentarz.
Co do ogonków, jeszcze dużo czasu upłynie nim naucze się przytrzymywać klawiaturę.
tutaj jestem, to już AŻ dwa teksty... XD
Tylko tyle i aż tyle.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania