W sumie to zdziwił mnie "bezzębny uśmiech" Śmierci, bo w mojej wyobraźni, nawet będąc taką klasyczną Kostuchą, zęby jednak miała. :) Nie wiem, czy tak być powinno, ale w chłopaku czuję delikatne rozchwianie psychiczne i emocjonalne, taki artyzm okraszony niebezpieczeństwem popadnięcia w jakiś rodzaj obsesji. Na miejscu Carmen chyba nie dałabym się aż tak łatwo namówić na oglądanie tej jego pracowni, chociaż ja w nim widzę raczej potencjalnego mordercę, niż gwałciciela - ale ja lubię nadinterpretować :D
Niniejszym zostawiam nieanonimową piątkę ;)
Hehe, dziękuję :) Skojarzenia mogą być różne, a co do wyglądu Śmierci - będzie o nim parę istotnych słów w następnych rozdziałach i myślę, że wtedy będziesz usatysfakcjonowana :)
Komentarze (11)
Czekałam na spotkanie tej dwójki. Akcja coraz ciekawsza, a opisy fantastyczne. Śmierci w lustrze aż sama się przestraszyłam. 5 :D
Cieszę się, że udało mi się tutaj przemycić taki drobny dreszczyk, no i że nareszcie dotarłam do momentu, na który czekałaś :) Dziękuję bardzo!
Ha, teraz to już nie czuję więzi z chłopakiem. :D Choć kiedyś trochę malowałam... Kolejna ciekawa część, która jedynie wzmogła moją ciekawość. :) 5
No cóż, tak też myślałam, że rozdział za rozdziałem się rozmyślisz xD Dziękuję Ci bardzo, że tak wiernie śledzisz serię :)
Dziękuję za anonimowe 5, ale jednak, jak zawsze, chciałabym poznać ich dawców :(
Robi się ciekawie, 5
Miło mi, że znów zajrzałeś :) Dziękuję.
W sumie to zdziwił mnie "bezzębny uśmiech" Śmierci, bo w mojej wyobraźni, nawet będąc taką klasyczną Kostuchą, zęby jednak miała. :) Nie wiem, czy tak być powinno, ale w chłopaku czuję delikatne rozchwianie psychiczne i emocjonalne, taki artyzm okraszony niebezpieczeństwem popadnięcia w jakiś rodzaj obsesji. Na miejscu Carmen chyba nie dałabym się aż tak łatwo namówić na oglądanie tej jego pracowni, chociaż ja w nim widzę raczej potencjalnego mordercę, niż gwałciciela - ale ja lubię nadinterpretować :D
Niniejszym zostawiam nieanonimową piątkę ;)
Hehe, dziękuję :) Skojarzenia mogą być różne, a co do wyglądu Śmierci - będzie o nim parę istotnych słów w następnych rozdziałach i myślę, że wtedy będziesz usatysfakcjonowana :)
Doczekałem się 3 rozdziału. Jest coraz ciekawiej :) Absolutne 5. Pozdrawiam i czekam na czwarty!
Dziękuję serdecznie za taki entuzjazm :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania