Manifest
Kiedy wzburzony obrazem
Odbicia Twego w glinie
Z odrazą
Wymawiać zacznę
Zmyślone Twoje imię
Gdy gorejąca krew
będzie rozrywać skronie
Słowa nieprzemyślane
Łzami z siebie uronię
Ukłuję Ciebie pytaniem
Komu ta maskarada
Wzrusz ramionami tylko
Szelestem drzew
Odpowiadaj
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania