Maniia

z pękniętego telegramu nos,

śnieży mi swą barwą pokarm,

ileż jeszcze drogi stąd,

mieszka momo,

gdy mi w śniegu grzęźnie noga,

a na stole to mam nic,

jestem głodny jak mały prosiak,

tyle ze mnie dziś,

jutro może tu powstanie fosa,

grafomanii kurwa ja mam dość,

może dziś napiszę coś,

ale brokat na mej twarzy,

przysłania klawiaturę,

teraz to ja jestem zwykłym

i obleśnym chujem,

spoconym tak że aż szok,

myśli kłebią się mi tu jak dym,

który tańczy mi tu prawie jak mosad,

a izrael to ja w piździe mam

tak samo jak nową gwinee czy zelandie,

polski nienawidze też,

kocham tylko kurwa księżyc,

i swoją maniie.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania