manowce

zaciśnięta pętla trzaska o gałęzie

zwisa sznur swobodnie się porusza

ucieczka przed wiatrem bezsensowne

stwierdził ktoś kto otarł się o śmierć

 

czego oczekuje człowiek próżny

wszystkiego w bród chciwość

niszczy pokolenia zachłanne

 

ucieczka przed rozłożeniem skrzydeł

wiatr rozwiewa włosy w kolorze

czasem wystarczy tylko tyle

 

zanurzą myśli niezbadane

w przypadku braku tolerancji

na tłum u stalowych bram

 

rzeka wyszła z koryta

czystą ma twarz

obmytą bystrą wodą

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (8)

  • Niezły psychol 2 tygodnie temu
    Jesteś pewien że to była rzeka a nie szambo?
  • Yaro 2 tygodnie temu
    Warszawskie szambo.
  • Niezły psychol 2 tygodnie temu
    Yaro Ma się ten nos do poezji
  • Florian Konrad 2 tygodnie temu
    podoba mi się, choć zatytułowałbym inaczej, bo manowce mi tak Stachurą zalatują. ale co ja wiem.
  • Niezły psychol 2 tygodnie temu
    Nie bądź taki skromny, każdy cos tam wie
  • Yaro 2 tygodnie temu
    Tytuł jak tytuł. Dziękuję za odwiedziny .
  • Yaro 2 tygodnie temu
    Jak Tobie Rafał się podoba to musi być dobre:)
  • Florian Konrad 2 tygodnie temu
    Yaro wow, dziękuję!

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania