Mapa

Mówią, że gdzieś wysoko, pomiędzy ciszą a światłem, istnieje mapa, której nie da się dotknąć dłonią. Nie prowadzi do miast, nie zna granic ani dróg. Prowadzi wyłącznie tam, gdzie od zawsze mieszka serce.

Odnalazłam ją dawno temu. Od tamtej chwili idę, choć nieraz wiatr odbierał mi oddech, choć noc uczyła mnie, jak brzmi samotność.

Były dni, w których z Twoich dłoni spadały ciernie zamiast kwiatów. Były słowa, które bolały bardziej niż najdłuższe milczenie. A jednak żadna rana nie zdołała zgasić gwiazdy, którą noszę pod powiekami.

Bo są uczucia, które nie rodzą się z łatwego szczęścia. Rodzą się z wytrwałości. Z czekania. Z wiary, która nie potrzebuje dowodów, aby pozostać prawdą.

Jeśli kiedyś zgubisz drogę, spójrz w niebo. Tam, gdzie najciszej świeci światło, czeka odpowiedź. Nie będzie wołała głośno. Po prostu przypomni Ci, gdzie jest Twój dom.

A jeśli los zapyta mnie, dlaczego wciąż wybieram tę samą drogę, uśmiechnę się tylko.

Serce nie czyta map, które rysują ludzie. Ono rozpoznaje jedynie tę jedną, zapisaną pomiędzy gwiazdami.

I wierzę, że kiedyś nasze spojrzenia spotkają się dokładnie w tym miejscu, gdzie kończą się wszystkie wędrówki, a zaczyna spokój.

Tam, gdzie dom nie jest budynkiem, lecz obecnością. Tam, gdzie miłość nie musi niczego udowadniać. Tam, gdzie od pierwszej do ostatniej gwiazdy od zawsze prowadziła ta jedna, najpiękniejsza mapa.

Wiesz,że cię kocham chodź już nie potrafię spojrzeć Ci w oczy

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania