Marchew i brukiew.

Skoro sytuacje na froncie wojennym

można opisać na przykładzie warzyw;

a o polityce gawędzić wymieniając tytuły lektur szkolnych,

na pewno da się wyznać nimi miłość.

Od teraz chce być twoim "Psem jeżdżącym koleją" z marchwią i brukwią

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (6)

  • Dekaos Dondi 15.05.2018

    Twój tekst można różnie rozumieć. Np: Nawet jak odjadę, to jak Błyskawica wrócę. Bez względu na przeciwności. Nawet, gdybym miał jeść: cały czas, marchew brukiew, to się poświęcę. Nawet wyrzeknę mięsa. Pozdrawiam. Pięć, bo musiałem pomyśleć, jak umiałem.

  • Antoni 15.05.2018

    Dzięki za wpis.

  • Enchanteuse 15.05.2018

    Niby powinnam powiedzieć, że to nie jest wiersz. Ale w zasadzie to waha się on między poetyckością a takim standardowym stylem, kojarzonym z prozą.
    Wiersz, bo metafora. Nie-wiersz, bo wyjaśniona. Jednak z drugiej strony tu trzeba było wyjaśnić ze względu na jej skomplikowanie. Cóż, cokolwiek to jest, na pewno ma w sobie oryginalność. I jest ładne.

  • Antoni 15.05.2018

    Inspiracja - Marcin Świetlicki. Może trochę Bursa. Dziękuję ślicznie. Dla lepszego zrozumienia tekstu polecam piosenkę The Stooges - I Wanna Be Your Dog. ;)

  • Enchanteuse 16.05.2018

    Antoni no, jak Świetlicki, to nie dziwne że taka a nie inna forma :)
    Nie, ale mówię, ciekawe to. Tyle, że specyficzne.

  • Smok 19.11.2018

    Dziwne

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania