Marionetki
Witam w lalkowym przedstawieniu, gdzie marionetkami są moje myśli i wspomnienia
Są one prowadzone na sznurku i raz się uśmiechają, a raz płaczą
Są one prowadzone na sznurku i raz mówią, a raz milczą
I nie przychodzi mi do głowy, ile to jeszcze będzie trwało
I nie wiem nawet czy to będzie czarne czy różowe
I chcę widzieć wszystko normalnie, i chcę słyszeć wszystko normalnie
Chcę by pomidory były czerwone, a pomarańcze pomarańczowe
I chciałbym by moje życie było wesołe jak sportowca, który zdobędzie złoty medal olimpijski
I chcę by moje życie było szczęśliwe jak laureata, który otrzymał Nagrodę Nobla
I Choć wiem, że to niestety smutna utopia, bo każdy też ma smutek w życiu
To jednak chcę mieć więcej pięknych górskich Krzyształów i jasno zielonych jadeitów
Niech te chwile słabości szybko przemijają i niech po nich zostanie tylko uśmiech i radość
Lecz na razie niech moja twórczość wypełnia mi ten smutek
Komentarze (9)
Ciekawe...
Bardzo dziękuję i życzę miłego wieczoru :)
Marjonetkowe myśli łatwo uznać za zaburzenie, to znaczy "normalusy" jak ich nazywam tak to odbierają sami prowadzeni na sznurku. Podobają mi się te kryształy i jadeity, zdobywanie ich nie jest bezpieczne stąd musi być smutek i problemy, a jeśli twórczość pomaga to już jest gwarancja sukcesu :D
Pozdrawiam :)
Bardzo Dziękuję i życzę miłego wieczoru :)
PatrycjuszKR wzajemnie :)
Te kryształy to metafora dużego szczęścia
Bajkot z Miedzyświata Dzięki wielkie :)
PatrycjuszKR, raczej posiadanie ich i jadeitów, same kryształy i jadeity to bym nie powiedział, w każdym razie to jest znakomicie powiedziane.
Bajkot z Miedzyświata Bardzo Dziękuję :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania