Marlena
wyrwana na wakacyjnej
parnej potańcówce
z drugiego końca
uskoku tektonicznego
między wielką płytą
a hektarami do napocenia
w pokoju jak inspekt
dogrzany jeszcze słońcem
z nadruku na figach
pachniała uczciwie
jakby to była przerywka
a nie wiatrołom
Komentarze (3)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania