Marlena
wyrwana na wakacyjnej
parnej potańcówce
z drugiego końca
uskoku tektonicznego
między wielką płytą
a hektarami do napocenia
w pokoju jak inspekt
dogrzany jeszcze słońcem
z nadruku na figach
pachniała uczciwie
jakby to była przerywka
a nie wiatrołom
Komentarze (3)
Dla mnie zgrabne, nie rozumiem oceny "1" i daję "5" dla równowagi. Nie łapię "pachnieć uczciwie jak wiatrołom". Pzdr !
Dzięki. Wg mnie niedopowiedzenie, lub przeskok robi wiersz. Może i mało to łopatologicznie, ale wolę tak.
Tajemnicze i inspirujące. Krótki tekst, a dobrze pobudza wyobraźnię. 5, pozdrawiam :-)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania