Marność istnienia - Jeden z substratów
Jestem jednym z substratów
W reakcji której produktem
Są wymiociny tego świata
Stężenie procentowe mnie
W tej mieszaninie
Przekracza liczbę zwaną
Najwięcej
Nie jestem amfoteryczna
Działam tylko z kwasem
Żyję jak gdyby
Zasady nie istniały
Powinnam mieć czerwoną tabliczkę na czole
Z napisem
Powierzchnia silnie hydrofobowa
Ale nie mam czoła
Bo coś złapało mnie za głowę
W rwącym strumieniu
Kwasów żołądkowych
Komórki żywe uciekają przede mną
Jako pierwiastek wyjątkowo toksyczny
Powoduję ich śmierć
Lub zaburzenie funkcji życiowych
Ale to
Niepożądane działanie
I wszystkie powyższe właściwości działają
Na co dzień
Tylko jedna nie chce się uaktywnić
W tym morzu
Jestem materiałem samozapalnym
Podobno
Komentarze (19)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania