Marność istnienia - Koniec Świata

Kolejna kłoda ląduje na stosie wybuchem iskier

Pod czarną kopułą świata, ogień uwodzi noc

Oglądam ich miłosny taniec cieni

Trzymając za rękę ciszę

I jest nam razem dobrze

Pod gwieździstym niebem

 

Wiatr śpiewa tęskną pieśń, do której refren zna echo

Ich duet płoszy moją towarzyszkę i uciekać chce

Ale trzymam ją mocno za rękę

I jest nam razem dobrze

Pod gwieździstym niebem

 

Objęcia ziemi puszczają wielki jesion – starego kochanka

I jego upadek burzy nasz spokój, a ona zaczyna drżeć

Ściskam więc mocniej jej rękę

I jest nam razem dobrze

Pod gwieździstym niebem

 

Jasnym rozbłyskiem, ciągnie kometa swój ogon

Bezgłośnie samotna i dumna, jak razem my

Przyciągam ją bliżej

I jest nam razem dobrze

Pod gwieździstym niebem

 

Z ciszą w objęciach witam sen

A ona odchodzi wraz z pierwszym brzaskiem

Lecz wróci, gdy ogień z nocą rozpoczną znów gody

I będzie nam razem dobrze

Pod gwieździstym niebem

Gdzie kończy się świat

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (55)

  • Nazareth 07.05.2016
    Wiersz Biały... Jescze gorsza zaraza niż zwykły "czarnuch" ;)
  • Arysto 07.05.2016
    Ja tam wolę wiersze białe - z natury dla mnie ciekawsze niż rymowanki.
    Chociaż przyznam, że często jest to dla ludzi wymówka, by losowo powbijać entery i nazwać toto wierszem.
  • Neurotyk 07.05.2016
    Arysto, rymowanki, tak, ale proszę Cię, nie degraduj rymowanek :(
  • Neurotyk 07.05.2016
    Matko! czy są gdzieś jeszcze te ciche godziny
    snów o sławie, zwycięstwie i życiu-bezklęsce,
    marzone i zaklęte: z Bogiem, sławą, synem.
    Matko! czy są gdzieś jeszcze te jasne godziny?
    Godziny... zgonów, życia podeptane butem,
    rozbite na minuty i sekundy bólu,
    w ostrza broni i walki potrzebą przekute,
    ciążące z krokiem naprzód ołowianą kulą.

    Były dni - rozpalone szczęściem niezmierzonym,
    były dni - zachlapane błotem lilie białe,
    były dni - jak perłami usiane korony,
    były dni ciche, smutne, nijakie, nieśmiałe.

    Ty zawsze jesteś we mnie, trwasz we mnie krwiopłynem
    i trwasz tak ziemsko, jednak nadczasowo...
    Jak Chrystus cudze przyjmująca winy
    i cudze krzyże nisąca nad głową.

    Nad nami miłość żywa, bo bogata, wieczna,
    nie zakwitła na rwanych rozognieniem ranach,
    miłość jak przystań spokojna, bliskością bezpieczna
    i jedyna wzajemna bez rany poznana...

    Krzysztof Kamil Baczyński

    Rymowanka XD
  • Arysto 07.05.2016
    Akurat Baczyńskiego uwielbiam, więc chybiłeś ;)
    Z drugiej strony napisał to:

    nie kocham Cię wcale
    tylko moja dusza jakaś taka smutna
    kiedy przechodzisz obok
    obojętnie.

    Dobry wiersz to dobry wiersz. A rymowanka =/= wiersz z rymami.
  • Neurotyk 07.05.2016
    Arysto, nie chybiłem, bo nie strzelałem do Ciebie :) zacytowany przeze mnie wiersz jest świetnym wierszem, zacytowany przez Ciebie wiersz jest świetnym wierszem, więc mozna tak i tak tkać słowa :)
  • Arysto 07.05.2016
    Neurotyk A no, można.
    Ale to nie znaczy, że wiersz biały to jaka zaraza.
  • Neurotyk 07.05.2016
    Arysto NIe, Arysto, ja tak nie uważam, hańba tym, co tak uważają, hańba. Kocham wiersze białe, uwielbiam i takie też piszę czasem. Tylko nie cierpię grafomanii, którą czasem i ja uprawiam :)
  • Arysto 07.05.2016
    Neurotyk Naaah, grafomania nie jest taka zła - jak się nie próbuje odkryć nowych rzeczy, jak się nie kombinuje, jak się nowego nie szuka - to się grafomanii nie popełnia. Sęk w tym, że trzeba sobie czasem z tego sprawę zdać :D
  • Nazareth 07.05.2016
    Arysto wszystkie wiersze to zaraza, tyle, że białe większa (szczególnie jeśli próbuje się zgadnąć autora - tutaj nawet nie będę próbował) XD A tak na poważnie, chodzi mi o to o czym wspomniałeś większość wierszy białych to wymówka by nie szukać rymów, droga na skróty i mizerny efekt. Czytałem naprawdę nie wiele takich wierszy, które do mnie przmówiły.
  • Neurotyk 07.05.2016
    Arysto, ja zdaje, szukam, uczę się, czytam tak rożnych poetów, klasycznych, modernistycznych, postmodernistycznych i tych nawet bez łatki jakiejkolwiek na razie :) I sam popełniam nieraz grafolstwo :D
  • Arysto 07.05.2016
    Nazareth - ogólnie to wiersze to kwestia szczególnej wrażliwości. Albo się trafi, albo nie. Sam nie jestem specem od nich - lubię Baczyńskiego, Tetmajera, Herberta, ale nie doceniam jakichś tam brytyjskich geniuszy...bo nie. Nie podoba mi się to, nie trafia do mnie. Cholera, to nawet coś więcej niż tylko kwestia gustu, ale nie mam pojęcia czego. Ot, poezja.
    Neuro - luzy. Przejrzyj mój profil - grafomanię też znajdziesz (więcej leży w szufladzie pod kupką wstydu). I wszystkich innych. Grafomanii tu dużo - ale nawet grafomanie się znajdzie w dobrym guście, o!
  • Nazareth 07.05.2016
    Neurotyk mnie osobiście trudno rozpoznać liryczne grafomaństwo, chyba że jest oczywiste. Nie mam takiego problemu z prozą, ale wiersze chyba wciąż nie dokońca są dla mnie zrozumiałe. Było kilka wierszy tutaj pod którymi ty grzmiałeś o grafomaństwie a mnie one się podobały, lub na dwrót ja myślałem, że są one bez wartości ty natomiast rozpływałeś się w pochwałach. Jak więc rozpoznać tą grafomanię fuj fuj i tą cacy?
  • Neurotyk 07.05.2016
    Arysto, zgadzam się :) Podsumowując, niechaj lud przeczyta wiersz bez rymów poetki, która zdobyła nagrodę Nobla, czyli szczyt:

    Z opisywaniem chmur
    musiałabym się bardzo śpieszyć -
    już po ułamku chwili
    przestają być te, zaczynają być inne.


    Ich właściwością jest
    nie powtarzać się nigdy
    w kształtach, odcieniach, pozach i układzie.


    Nie obciążone pamięcią o niczym,
    unoszą się bez trudu nad faktami.


    Jacy tam z nich świadkowie czegokolwiek -
    natychmiast rozwiewają się na wszystkie strony.


    W porównaniu z chmurami
    życie wydaje się ugruntowane,
    omal że trwałe i prawie że wieczne.


    Przy chmurach
    nawet kamień wygląda jak brat,
    na którym można polegać,
    a one cóż, dalekie i płoche kuzynki.


    Niech sobie ludzie będą, jeśli chcą,
    a potem po kolei każde z nich umiera,
    im, chmurom nic do tego
    wszystkiego
    bardzo dziwnego.


    Nad całym Twoim życiem
    i moim, jeszcze nie całym,
    paradują w przepychu jak paradowały.


    Nie mają obowiązku razem z nami ginąć.
    Nie muszą być widziane, żeby płynąć.
  • Neurotyk 07.05.2016
    Nazareth, tam, gdzie grzmiałem o grafomanii, to były anonimy z zabawy raczej, bo chciałem prowokowac :D
  • Nazareth 07.05.2016
    Neurotyk i co sprowokowałeś kogoś? XD Czemu nie grzmisz tutaj, gdzie wiersz jest, wg mnie przynajmniej grafomański? ;) Bez obrazy, oczywiście.
  • Neurotyk 07.05.2016
    Nazareth, bo nie przeczytałem go XD
  • Nazareth 07.05.2016
    Neurotyk HAHAHA XD Rozwaliłeś mnie tym XD
  • Arysto 07.05.2016
    Nazareth W sumie to też nie przeczytałem (patrzy w sufit niewinnie).
  • Nazareth 07.05.2016
    Arysto Panowie, jesteście niemożliwi. Czyli przyszliśmy się tutaj tylko podroczyć pod moim złośliwym komentarzem? XD
  • Neurotyk 07.05.2016
    Arysto, nawet nie wiecie, ile jest osób na opowi, czytających po łepkach XD znak czasów, kultura obrazkowa :/

    dobra, przeczytałem wiersz... Cisza XD Zastanowię się, bo, jak mówi Arysto, poezja albo się podoba, albo nie :)
  • Neurotyk 07.05.2016
    Nazareth, tak, wywołałeś dyskusję, łatwiej ją wywołać komentarzem, aniżeli dobrym tekstem :)
  • Arysto 07.05.2016
    Nazareth Droczenie się jest zawsze spoko ;) Człowiekowi od razu senność przechodzi!
    Neuro - a zdaję sobie sprawę, że to powszechny proceder. I zgodzę się, dzisiaj "post" bez obrazków to strzał w kolano z obrzyna. A opowiadania to już w ogóle cały arsenał, nic tylko strzelać po kolanach!
  • Nazareth 07.05.2016
    Arysto ehhh... więc ciężko tu nie tylko o twórców ale nawet o czytelników. To jest dopiero marność istnienia XD
  • Nazareth 07.05.2016
    Neurotyk Jeszcze łatwiej wywołać dyskusję złym tekstem ;) Jeżeli poezja się albo podoba, albo nie to jak można się nad nią zastanawiać? XD Czy to nie czasem błąd logiczny Neurusiu?
  • Neurotyk 07.05.2016
    Arysto, tak, bo wiersz jeszcze ten muł przeczyta, bo najczęściej krótki, ale poemat epicki to już musiałby mieć co jakiś czas obrazek, najlepiej obrazek z podpisem, czyli poemat Instagram, czy coś :)
  • Arysto 07.05.2016
    Neurotyk Wyczuwam nadejście poezjokomiksów. Poezjobrazki. Poezjogify. To dopiero będzie... poezja!
  • Neurotyk 07.05.2016
    Nazareth ja zastanawiam się czasami, czy mi się coś podoba czy nie, widocznie jestem nielogicznie skonstruowany :(
  • Arysto 07.05.2016
    Nazareth W sumie można wykorzystać opowi jako krainę geograficzną. Opowi-Land.
    Kraina wiecznych wojen, przepychanek politycznych, gdzie władcy walczą słowem, piórem i czasem okazjonalną ustawką w bitwie pod [wstaw nazwę kiepskiego tekstu], a Szare Eminencje patrzą z ciemności i rzucają anonimowymi jedynkami niczym rasowi skrytobójcy!
  • Neurotyk 07.05.2016
    Arysto, już są takie gify i obrazki z cytatami , z fragmentami wierszy, na fb tego multum...
  • Nazareth 07.05.2016
    Arysto dodałbym tylko samozwanczy władcy, bo przecież nikt tu tak naprawdę nie ma żadnej władzy. Zabawne że o tym wspomniałeś, właśnie pracuję nad tekstem na ten temat :) W zupełnie innej konwencji niż twoje porównanie, ale problematyka ta sama.
    Neuro, biorąc pod uwagę ilość czasu jaką zajmuje ci zebranie się do czytania, nie dziwi mnie fakt, że potrzebujesz też chwili na wysnucie wniosków :P
  • Arysto 07.05.2016
    Neurotyk Ale wiesz, same obrazki, zero słów i pod spodem podpis: Obrazkowiersz by PussyDestroyer3000. I weź to interpretuj potem ;D
  • Neurotyk 07.05.2016
    Arysto, ładnie to ująłeś, tak jest. Pamiętajmy, że jesteśmy pisarzami, twórcami, poetami, wielu maluje, rysuje, gra, a to bardzo konfliktowe umysły, ja parę osób z opowi bym zadusił XD Ale potem mi przechodzi i kocham te osoby miłością bliźniego, ot, artysta ze mnie :)
  • Neurotyk 07.05.2016
    Arysto haha, czyli sztuka zjada własny ogon, na końcu zostanie czysta, biała kartka. Pisał o tym Umberto Eco. Nawet zdjęcia nie będzie, obrazka. Kartka – Interpretuj:D
  • Nazareth 07.05.2016
    Neurotyk może wy jesteście, mnie proszę z tego towarzystwa wykluczyć. Ja jestem jedynie pariasem bawiącym się literaturą jak szympans intelektualną piłeczką,
  • Neurotyk 07.05.2016
    Nazareth cytat, to nie moje, ale się podpisuje pod tym:

    Nie trzeba mieć publikacji, by móc nazwać siebie pisarzem. Wystarczy pisać pamiętnik, bloga, albo zwykły dziennik. Pisarz to nie zawód, to powołanie. To potrzeba wyrażenia siebie na papierze.
  • Nazareth 07.05.2016
    Neurotyk wszystko zależy od punktu widzenia i interpretacji. Dla mnie pisarzami bili Capek, Voltaire, Eco, Prachet. Są nimi Gaiman, Sapkowski. Gdzie mi do nich? Nie jesteśmy nawet na tej samej płaszczyźnie astralnej!
  • Neurotyk 07.05.2016
    Nazareth, a ja jestem poetą, i przebije kiedyś paru sławnych, zobaczysz XD
  • Neurotyk 07.05.2016
    oczywiście żartuję, że przebiję, ale poetą jestem :)
  • Nazareth 07.05.2016
    Neurotyk Wierzę ci i życzę abyś kiedyś przebił paru sławnych ;)
  • Neurotyk 07.05.2016
    Nazareth, albo wymordował wszystkich innych, żeby pozbyć się konkurencji Xd Dzięki :) kończmy już dyskusyje i napijmy się jakiegoś chloru :)
  • Nazareth 07.05.2016
    Neurotyk Jeszcze muszę pojechać po fajki, więc napiję się jak wrócę. Chodź teraz pospamowaćvpod tekstem innemu anonimowi - oni nie mogą się bronić XD Chociaż temu żeby nie było chamsko, powinniśmy zostawić coś na temat utworu więc:
    trochę romantycznie, trochę grafomansko. Nie ma rymów, więc u mnie od razu minus jest za to, ale zwrotki są/ powtórzenia na koniec każdej zwrotki i to było całkiem fajne. Myślę że to był Neuro XD
  • O-Ren Ishii 07.05.2016
    Nazareth dobrze że nie Ren. XD
  • Nazareth 07.05.2016
    O-Ren Ishii Nie Ren, bo grafomańskie :P
  • Neurotyk 07.05.2016
    Nazareth, to teraz ja:

    wiersz niby wiersz, ale nie całkiem, bo jakiś taki nie do końca wiersz, jakby lekko grafomanią trącił, ale metafory były, więc raczej coś pomiędzy wierszem, a grafomania, myślę, że Nazareth :D
  • O-Ren Ishii 07.05.2016
    Nazareth ❤, ale od Ren czasami wali grafomanią :D
  • Nazareth 07.05.2016
    Neurotyk Jasne, wszystko ten Nazareth...
  • Margerita 07.05.2016
    Nie znoszę białych wierszy bo ich nie rozumiem za bardzo lubię tylko rymowane
  • Nuncjusz 07.05.2016
    rymowane też mogą być trudne do zrozumienia
  • Neurotyk 07.05.2016
    Nuncjusz, tak, masz racje, ambitny wiersz rymowany ma być nieczytelny, nie jasny, nie bezpośrednio ujmujący sens wypowiedzi podmiotu :)
  • Margerita 07.05.2016
    Neurotyk
    Rymowany zdecydowanie lepiej się czyta
  • Neurotyk 07.05.2016
    Margerita co, kto woli :)
  • Margerita 07.05.2016
    Też prawda
  • Neurotyk 09.05.2016
    Nazareth XD

    Co za grafomaństwo i jeszcze sam oceniał siebie :D Gnój
  • Nazareth 09.05.2016
    Ha! Ale byłem ze sobą szczery, a was wszystkich wpuscilem w maliny! XD

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania