Marność istnienia - umieranie
Przy łożu siedzi brodaty jegomość.
-Marniejesz w oczach, mój synu. - Mówi.
-Prawdopodobnie dlatego, że dostałem włócznią w brzuch, ojcze. - Odpowiada ten na łożu, trzymając się za krwawą ranę na brzuchu, z której wypływa paskudztwo.
Po chwili umiera.
Ojciec patrzy na syna, a właściwie na zwłoki syna, jego marną pozostałość.
-I tak oto przestał istnieć mój syn, który umarł chwalebną śmiercią, na łożu śmierci jeszcze rozmawiając, zachowując ostrość dowcipu, Sarkalaryk. Ale chujnia.
-Ale chujnia. - Powtórzyła cała zgromadzona dookoła rodzina. Pewnie by przeżył, gdyby doktor dał radę się przecisnąć przez tłum uzbrojonych Wizygotów, stłoczony w ciasnym pomieszczeniu.
-Pogrzeb we czwartek. - Powiedział ojciec, Bumtralaryk.
-Ale chujnia. - Dokończył ceremonii chór Wizygotów, po czym wszyscy wyszli.
W pomieszczeniu został jedynie zdezorientowany doktor i trup Sarkalaryka.
-Marność istnienia jak się patrzy - powiedział doktor, badając śmiertelną ranę. - Gówno, krew, rdza, gangrena, śmierć, rozkład. Brakuje tylko ptasiej kupy. - Rozłożył ręce i wyszedł.
-Hej, nie idź! - Zawołał za nim duch Sarkalaryka, ale doktor był medykiem nowoczesnym i w dupie miał tę całą mistykę. Nawet jak usłyszał, to nie dał po sobie poznać. Duch Sarkalaryka wyfrunął przez okno, pozostawiając smutne zwłoki same.
Komentarze (11)
Wizygoci + chujnia = Okropny
Zauważ jeszcze nieumiejętność pisania dialogów... Według mnie Okropny odpada.
Akurat ja również twierdzę, że to Okropny i rozpoznaję po... zapisie dialogów (nieprawidłowym swoją drogą ;-;).
Karo, z tego co kojarzę, Okropny nie przykłada się do poprawności bardzo często :) Sam nawet zamieszczał adnotacje, że są jakieś błędy, żeby mu nie wypisywali, bo ma w czterech literach.
Neurotyk Zauważam po prostu, że jak nie używam MS word czy odpowiednika, tylko prostszego, jak np Wordpad, to nie robią się te długie myślniki, tylko te krótkie. Nożyczki też tak ma, z tego co zauważyłem, i na sto procent jeszcze u kogoś widziałem, ale nie pamiętam u kogo. To dosyć popularna sprawa. A nie będę w tym celu się chrobotał z officem, jeśli nie muszę.
Raczej Okropny. co do tekstu, dobry jako scenka taka śmieszno filozoficzna :)
To nie jest tekst Okropnrgo...
Typie, no to kogo?
HA
Okropny, to musi być on!
A ja też mam wątpliwości :( Może Noncjusz, a może ktoś kogo nie czytałam :( ale raczej nie Okropny
Snobistyczna Terrorystka xD
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania