Marsz do Dąbrowy Górniczej

Maszerują górnicy do Dąbrowy z rana,

By zarobić na chleb dla dzieci i kochana.

Schodzą w ciemność szybem, gdzie nie dociera dzień,

Kilofami biją węgiel, pot zalewa skroń i cień.

 

Nagle huk! Eksplozja! Zatrząsł się cały świat,

Jeden oddał życie, by ocalić swoich braci.

Dwóch zostało w chodniku, gdzie śmierć zostawiła ślad,

Lecz dalej kują węgiel, choć nad głową strop się chwieje.

 

Jeden legł pod zwałem, stracił przytomność w mroku,

Drugi go na plecach niósł, nie zwalniając kroku.

„Bo górnik górnikowi zawsze poda dłoń,

Choćby przyszło za kompana oddać własną skroń!”

 

Nie tylko dla swych rodzin, nie tylko dla chleba,

Lecz dla siebie i narodu fedrować nam trzeba!

Niech pamięta Dąbrowa, niech pamięta kraj,

Że górnicza solidarność to najcenniejszy skarb!

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania