Marsz gęsiego

Wiesz, co nazywam "marszem gęsiego"?

Spójrz na marsz gęsi. To nic trudnego.

Noga przy nodze, głowa do głowy,

byle rytmicznie… i marsz gotowy.

 

Pierś równo w szyku, zwarte szeregi.

Bez wyprzedzania! Tu nie przedbiegi

i by kolebać się jednostajnie –

lepiej nie myśleć. Będzie normalniej,

 

gdy ramię w ramię, wzrok w przód wpatrzony.

Żadnych odchyleń! Cel wymarzony

wskaże nam geniusz – przewodnik stada!

…Z historii obraz przed oczy wpada…

Średnia ocena: 3.7  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania