Piecuszek ten wiersz jest piękny, rozmyślałem dużo nad tematem który opisuje, od dzieciństwa od kiedy przeczytałem GOLEM XIV Stanisława Lema piekielnie bałem się zejść z jakąś dziewczyną która by została moją żoną i spędziłbym z nią resztę życia, a okazałoby się że nie będziemy mogli mieć dzieci, pozdrawiam
Piecuszku?
Och❗Dajesz "popalić" takim pisaniem - rewelacyjnym, jak dla mnie.
Pansowa wspomniał w swoim komentarzu o Bukowskim... pamiętam jakie wywarł na mnie wrażenie jego wiersz pt. "Niebieski ptaszek"... wróciło to samo wrażenie.
Do szuflady, dziękuję bardzo za tak miłą dla mnie ocenę?. Wiersz Bukowskiego przeczytam. Przyznaję, że nie jestem obeznana z jego twórczością. Nie pamiętam, gdzie pierwszy raz zerknęłam się z określeniem - niebieski ptak, ale bardzo pasowało mi do pewnej osoby, zapamiętałam i wykorzystałam nie tylko w tym wierszu.
Cicho_sza
Zupełnie nie mam zdolności malarskich, rysuję i maluję gorzej niż dziecko w wieku przedszkolnym, ale ten brak odbijam sobie, pisząc. Dlatego bardzo się cieszę z Twojego komentarza, bo znaczy, że mi się udało namalować to, co zobaczyłam w wyobraźni ☺️?
piszęwięcjestem
Kompletnie nie znam się na prozie poetyckiej, ale jeśli mówisz, że poszłam w jej stronę, nie mam powodu nie wierzyć ?
Za docenienie dziękuję ☺️
Winogrona na obrazach przedstawiających "martwą naturę" były kiedyś często obecne. Jakiś dzban z uchem, udrapowana tkanina i owoce, a wśród nich - winogrona. Lecz namalować samą gałązkę, a wokół wyplute pestki - to namalować naprawdę martwą naturę. I jeszcze - na zimnym, kamiennym chodniku... Obraz nędzy!
Przygnębiający jest widok artysty, który już nie da rady tworzyć, ale jeszcze tak bardzo pragnie. Ale też tak bardzo się boi zmierzyć z wysiłkiem. Przygnebiające jest załamanie się, odpuszczenie. trudno jest wytrwać do samej śmierci 'na scenie", pracując. Ale to się zdarza!
Ty pokazałaś jednak tę druga stronę - koniec.
Dziewczyna jest tu jak dzieło, które kusi, ale... "po dziewczynie została gałązka i pestki. jeszcze wilgotne lepkie jak zapowiedź tego na co nie wystarczyło mu odwagi".
Komentarze (29)
Niebieski ptak kojarzy się jednoznacznie..
Ale tekst ma wykop. Gdzieś w okolicach Bukowskiego.
Szacun.
Dziękuję ?, paniesowo za wykop i takie porównanie.
Tak sobie eksperymentuję.
Interesują forma. Trochę coś jak testament lub pożegnalny list
Dziękuję ?
Wiersz oglądam jak film bez dialogów i tylko na trzask i słodkokwaśny smak rozlany po podniebieniu, należy się oblizać. Super eksperyment...:)
Bardzo się cieszę, że jak film. ? Zawsze wyobrażam sobie to, co piszę, klatka po klatce.
ja tu wyczuwam inspirację moim stylem, ale zapewne niesłusznie
Niesłusznie. Nie znam Twojej twórczości, ale w wolnej chwili zajrzę ?
Piecuszek ten wiersz jest piękny, rozmyślałem dużo nad tematem który opisuje, od dzieciństwa od kiedy przeczytałem GOLEM XIV Stanisława Lema piekielnie bałem się zejść z jakąś dziewczyną która by została moją żoną i spędziłbym z nią resztę życia, a okazałoby się że nie będziemy mogli mieć dzieci, pozdrawiam
GREETINGS TO SLEAFORD MODS
I HOPE I WILL HEAR MORE SONGS FROM YOU IN THE FUTURE
Piecuszek obczaj to spodoba Ci się na 100% https://www.youtube.com/watch?v=44G3IPz4HWg
DrV
Mam nadzieję że pokonałeś ten strach.
Pozdrawiam ?
DrV
Zaraz obczaję. ?
Piecuszek tak, to dawno temu było, i słono musiałem zapłacić za tę ideologię
Piecuszek↔Tekst robi wrażenie. Jak najbardziej. Skondensowany w swej wymowie. Nie ma niepotrzebnych wyrazów,
lecz wyraża wiele:)↔Pozdrawiam:)↔%
Miło mi ?
Piecuszku?
Och❗Dajesz "popalić" takim pisaniem - rewelacyjnym, jak dla mnie.
Pansowa wspomniał w swoim komentarzu o Bukowskim... pamiętam jakie wywarł na mnie wrażenie jego wiersz pt. "Niebieski ptaszek"... wróciło to samo wrażenie.
Serdeczniści
Do szuflady, dziękuję bardzo za tak miłą dla mnie ocenę?. Wiersz Bukowskiego przeczytam. Przyznaję, że nie jestem obeznana z jego twórczością. Nie pamiętam, gdzie pierwszy raz zerknęłam się z określeniem - niebieski ptak, ale bardzo pasowało mi do pewnej osoby, zapamiętałam i wykorzystałam nie tylko w tym wierszu.
Tytuł mnie przyciągnął, niesamowity jest, wysokich lotów to Piecuszkowe pisanie. O! ?
Szpilko, taka ocena to miód na moje serce. Dziękuję ?☺️
Ależ tu intensywnie, gęsto i przyjemnie. Pięknie namalowany utwór, zupełnie jakby wyszedł spod pędzla, a nie pióra :)
Cicho_sza
Zupełnie nie mam zdolności malarskich, rysuję i maluję gorzej niż dziecko w wieku przedszkolnym, ale ten brak odbijam sobie, pisząc. Dlatego bardzo się cieszę z Twojego komentarza, bo znaczy, że mi się udało namalować to, co zobaczyłam w wyobraźni ☺️?
Bardzo dobry wiersz, jeden z lepszych, które tu czytałam. Dodaję do ulubionych.
Pozdrawiam.5
Martyno, dziękuję za te słowa. Przyznam, że nie spodziewałam się takiego odbioru. Wiersz przeleżał w szufladzie rok. To jego portalowy debiut ?☺️
Coś w stronę prozy poetyckiej, ale jak trzeba i taką formę docenię, a doceniam:)
piszęwięcjestem
Kompletnie nie znam się na prozie poetyckiej, ale jeśli mówisz, że poszłam w jej stronę, nie mam powodu nie wierzyć ?
Za docenienie dziękuję ☺️
Winogrona na obrazach przedstawiających "martwą naturę" były kiedyś często obecne. Jakiś dzban z uchem, udrapowana tkanina i owoce, a wśród nich - winogrona. Lecz namalować samą gałązkę, a wokół wyplute pestki - to namalować naprawdę martwą naturę. I jeszcze - na zimnym, kamiennym chodniku... Obraz nędzy!
Przygnębiający jest widok artysty, który już nie da rady tworzyć, ale jeszcze tak bardzo pragnie. Ale też tak bardzo się boi zmierzyć z wysiłkiem. Przygnebiające jest załamanie się, odpuszczenie. trudno jest wytrwać do samej śmierci 'na scenie", pracując. Ale to się zdarza!
Ty pokazałaś jednak tę druga stronę - koniec.
Dziewczyna jest tu jak dzieło, które kusi, ale... "po dziewczynie została gałązka i pestki. jeszcze wilgotne lepkie jak zapowiedź tego na co nie wystarczyło mu odwagi".
"Coś" zostało na zawsze w pestce.
Piękny komentarz. Dziękuję :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania