Martwe zielone oczy...
Martwe zielone oczy
A w nich
Widać ślady radości
I łzy
Martwe zielone serce
A w nim
W dni błękitnej piosence
Śpią sny
Martwy oddech trwa w płucach
Westchnienie
Chce w przeszłości odszukać
Nadzieję
Martwa pieśń w bladych ustach
Zamilkła
I ostatnią jej nutą
Jest cisza
Ludzie żyją a jednak
Umarli
Bo najgorsza jest ciemność
W nas samych
Komentarze (8)
Dzisiaj akurat trudno mi idzie komentowanie, dlatego zostawię samą ocenę. :/ 5 :)
Btw. Bardzo ładny wiersz, Ktokolwiek. :)
Też pozwolę sobie zostawić 5 - podobało mi się, przemówiło do mnie, czuć w tym jakąś ponurą prawdę o życiu, w którym z jakichś przyczyn zabrakło miejsca na światło, pozostała tylko ciemność.
5, nawet nie wiem co ciekawego napisać.
Jestem pod wrażeniem. Wzruszył mnie...uczucia ubrane w słowa połączone z talentem :)
"Martwe zielone serce
A w nim
W dni błękitnej piosence
Śpią sny"
i
"Martwa dusza zastygła wśród róż
Chcąc odlecieć
I zamieniła się w kurz
Trwa na wietrze
Ludzie żyją a jednak
Umarli
Bo najgorsza jest ciemność
W nas samych"
~ Cudne fragmenty *.*
Jejku jej, tak slicznie melodyjny wiersz. I dzwieczne rymy, i piekne, i subtelne. Tak sobie mysle, ze nawet zbrodnia bylaby w twoim wykonaniu bardzo ladna i zachwycajaca, nawet nie zauwazylabym, ze ktos skonal. To taka osobista refleksja. Jestem ignorantka, nie czytam wszystkich dziel kazdego artysty. Wiec moge wysnuwac abstrakcje.
Jejku jej, cinq.
60seconds, podoba mi się twoje stwierdzenie o zbrodni, ale dokonanie morderstwa tak, żeby nikt nie zauważył byłoby niesamowicie trudne :)
Końcówka wiersza jest świetna, genialne przesłanie. Tutaj widzę trochę taki eksperyment z formą, a może raczej odejście od formy tradycyjnej w Twoim wypadku. Czasem się przydaje, choć czytało się równie przyjemnie jak zawsze :) Zostawiam 5.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania