Maryśka (siostrze)

masz osiemdziesiąt lat

chodzik przemieniony w ręczny siewnik

słuszny zestaw kobiety grzebiącej

która jeszcze dorabia do wypracowanego nieba

 

i chyba ma z nim bezpośrednie łącze

ikonkę przez otwarte latem okno

aż wstyd prosić o protekcję

 

jak każdej wiosny

ze snu rozkopał się ogród

rozgaworzyły stokrotki

o wiankach dla dziewczynek

 

jest gdzie palikować słońce do ludzi

i mojej wnuczyzny

Średnia ocena: 4.4  Głosów: 7

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (7)

  • JamCi 23.06.2021
    Ale super :-)
  • Tjeri 23.06.2021
    I mnie bardzo się podoba. Piękne słowa o pięknym (jak wynika z tekstu) człowieku.
  • Nuria 23.06.2021
    "masz osiemdziesiąt lat

    chodzik przemieniony w ręczny siewnik

    słuszny zestaw kobiety grzebiącej

    która jeszcze dorabia do wypracowanego nieba"

    Ileż mamy takich kobiet "dorabiających do wypracowanego nieba".
    Literacko piękny, tak po ludzku wzruszający.
    Niech jest zawsze gdzie " palikować słońce" dla najbliższych.
    5...gdyby była 6, też bym dała.
  • dygresja 23.06.2021
    Świetny. Fantastyczny klimat stworzyłeś, ciekawymi środkami wyrazu. Bez patosu i ckliwości, a jakże ciepło...
    Oczywiście 5 i podziękowania za emocje :)
  • JamCi 23.06.2021
    Moja Maryśka lat 80 zakochana w ogrodach i poświęcona im poświeciła ziemię i spoczęła w niej w marcu. Oby Twoja dożyła stodwudziestki w radości ogrodu.
  • Grain 23.06.2021
    dZIĘKI.
  • Unikat 24.06.2021
    Świetny wiersz! Pozdrawiam!

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania