Marzenia PROLOG
We wszystkich krajach, miastach, wsiach i różnych dzielnicah mieszkają ludzie mający marzenia. Przecież jest to rzeczą nadzwyczaj normalną. W końcu każdy z nas ma prawo do posiadania marzeń i ich spełniania. Wiele osób marzy między innymi o karierze, wyjeździe za granicę, czy dobrej pracy, natomiast nie wszyscy marzą, aby mieć rodzinę i mieszkać z nią w domu. W pewnym stanie Stanów Zjednoczonych żyła sobie dziewczynka o imieniu Lily. Była normalnym ośmioletnim dzieckiem, które mieszkało w domu dziecka. Trafiła tam z powodu śmierci swoich rodziców, którzy zginęli podczas pożaru w pracy. Tak jak wszystkie dziewczynki przepadała za zabawą. Nigdy nie ukrywała tęsknoty za rodzicami. Miała również swoje małe marzenia. Chociaż jednego pragnęła najbardziej i nikomu go nie zdradzała. Było to spotkanie się z rodzicami. Lily marzyła o tym najbardziej. Nigdy nic nie było ważniejsze od tego.
Komentarze (8)
Bardziej pasuje mi to na prolog, niż pierwszy rozdział. Trochę oklepany motyw z tym USA, szczególnie, że jako Polacy, chyba wolimy czytać rzeczy dziejące się na terenie naszej, polskiej rzeczywistości, ale jak kto woli. Czekam na więcej! :) 5
Dziękuję :)
Bardzo króciutkie, ale ładnie napisane i zaciekawiłaś mnie. Będę śledzić kolejną część, by zobaczyć czy marzenia się spełniają. Nie oceniam.
Trudno mi jest Ciebie ocenić, zapowiada się całkiem dobrze. Oprócz licznych powtórzeń, nie zauważyłam większych błędów.
Dzięki i następnym razem zwrócę na to uwagę.
Bardzo przyjemne choć krótkie. I jestem ciekawa czy spełni marzenia. 4 :)
To mógłby być prolog. Ale tekst jest okej, chyba nie ma żadnych błędów, czekam jak to się rozwinie.
Daję 4
Fajne, faktycznie krótkie, ale to chyba można pominąć, no nie?
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania