Marzenia
Domek mieć od miasta oddalony kilometrów dziesięć
Dwa pokoje, kuchnia - na samą myśl się cieszę
Bardzo
Chciałbym mieć domek od miasta
Daleko
Mieszkać w norce - niech będzie nawet ciasna
Klitka mi się marzy od miasta oddzielona
Leżąca gdzieś, gdzie sarna biega, jak MiG rozpędzona
Gdzie miś puszysty zapada w sen zimowy...
Skok na bank zrobiłem, jutro, początek budowy
Komentarze (6)
Fajny wiersz. Przypomniał mi piosenkę z komedii „Miś”:
„Jestem Wesoły Romek
Mam na przedmieściu domek
A w domku wodę, światło, gaz
Powtarzam zatem jeszcze raz
...”
Tutaj więcej: https://www.youtube.com/watch?v=fVERhThxypY
Działa na wyobraźnię, 5 :)
Ironia, trochę gorzka. Ale że chciałbyś mieć niedźwiedzia blisko domu, to się zdziwiłam. "Jak się zbudzi, to nas zje" - tak mówi stara, mądra piosenka.
Niedźwiedź to prysz, ale bardziej niebezpieczne bywają wilki, podczas spaceru w lesie. Jak są wygłodniałe, to nie odpuszczą. Budowę zacząłbym od ogrodzenia.
Całkiem sympatyczny wierszyk, aczkolwiek niezbyt skomplikowany.
Pozdro.
Jak mnie fajnie zaskoczyło zakończenie. I nadało smaku reszcie.
Fajny wiersz. Otóż to. Najważniejszy pierwszy krok. Jak to puenta zachęca:))↔Pozdrawiam:)↔%
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania