Marzenia o życiu.
Kiedy człowiek robi się stary, to życie jest coraz bardziej drogocenne. To nieważne ile jest w nas niepełnosprawności, ile mamy pieniędzy, czy przyjaciół, jest coś cudownego w życiu, coś tajemniczego, sam fakt, że istniejemy, że oddychamy. A jakie to życie jest, wszyscy wiedzą, ile w nim cierpienia i porażek. Mimo tego wszystkiego, chcemy żyć. Ale w tym systemie rzeczy, życie ma granicę, konkretną liczbę lat. I koniec. Czy faktycznie koniec? To my dokonujemy w tym życiu wyboru, czy uznajemy istnienie Boga, czy sami uważamy siebie uważamy za Bogów, czy wybieramy życie czy śmierć.
Bóg wie, jakie są nasze marzenia, że chcemy żyć i właśnie to życie obiecał, ludziom, którzy, są mu posłuszni. Droga do życia wiecznego jest ciernista, pełna potknięć,
znosimy poniżenia i prześladowania, nie oddajemy złem za zło, staramy się naśladować Mesjasza, pokornego Syna Bożego, który dał życie swoje aby odkupić ludzkość.
Ale Bóg zbiera nasze łzy do bukłaka i zapisuje nas do Księgi Życia, jeśli tylko staramy się przestrzegać jego norm moralnych.
Po co ta za Księga Życia? To Obietnica nowego Świata, nowego Systemu, tam dzięki odkupieniu, ludzkość odzyska znowu bliską relację z Bogiem i nie będzie już ludzi chorych i nie będzie śmierci. W Biblii pisze: Izajasza rozdział 33 werset 24 "I żaden mieszkaniec tej ziemi nie powie" Jestem chory" Ludowi, który tam mieszka zostanie przebaczona wina."
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania