Pragnienie

W pokoju pustym, gdzie zaledwie cień,

Samotnie spędzam każdy długi dzień.

Gitarę tulę, dźwięk w powietrzu łka,

A w duszy mojej cicha tęsknota trwa.

Rodzinę mam i bliskich druhów zbiór,

Lecz nie ma kogoś, kto by poszedł w bór.

Kto w niespodziany wyruszyłby szlak,

Takiego serca bardzo mi dziś brak.

Nikt nie zapyta, czy mi w duszy chłód,

Nie dzieli ze mną mojego codziennego trudu.

Więc gram w ukryciu marząc pośród ścian,

O kimś, kto wyleczy ból mych skrytych ran.

O przyjacielu, co odmieni los,

Co usłyszy w mroku cichy mój głos.

Średnia ocena: 3.8  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • Barmaria

    Pragnienie czyjejś bliskości . Popraw wers 'nie dzieli ze mną mego codziennego trudu"

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania