Pragnienie
W pokoju pustym, gdzie zaledwie cień,
Samotnie spędzam każdy długi dzień.
Gitarę tulę, dźwięk w powietrzu łka,
A w duszy mojej cicha tęsknota trwa.
Rodzinę mam i bliskich druhów zbiór,
Lecz nie ma kogoś, kto by poszedł w bór.
Kto w niespodziany wyruszyłby szlak,
Takiego serca bardzo mi dziś brak.
Nikt nie zapyta, czy mi w duszy chłód,
Nie dzieli ze mną mojego codziennego trudu.
Więc gram w ukryciu marząc pośród ścian,
O kimś, kto wyleczy ból mych skrytych ran.
O przyjacielu, co odmieni los,
Co usłyszy w mroku cichy mój głos.
Komentarze (1)
Pragnienie czyjejś bliskości . Popraw wers 'nie dzieli ze mną mego codziennego trudu"
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania