marzenie
chcę w swoim życiu
tylko jednego zachodu słońca
wspinającego się na dach brudnego
otartego codziennością bloku
ściskając w ręce garść
nadziei na przyszłość
i czyjąś dłoń sunącą po kolanach
wraz z szeptem zrozumienia
zachwycając się pięknem
naszego splotu myśli
zaśmiać się o czwartej nad ranem
jak jeszcze nie śmiałam się
od końca mojego świata
czuć że nie jestem jedynym stworzeniem na tym świecie
czuć że nie muszę zdychać
i coś trzyma mnie przed odejściem
chcę kochać
raz jeszcze
Komentarze (19)
koniec - 'czuć że nie muszę zdychać' dziwnie zabrzmiało, ale reszta ujęła mnie, zdobyła moje serducho, ładny, czuły, nostalgiczny, z emocjami tekst , płynęło się przez tekst 5 :)
chcę w swoim życiu - dobrze, że nie w moim...
tylko jednego zachodu słońca - ja tam codziennie oglądałabym zachody, są piękne
wspinającego się na dach brudnego - tu przejście do brudu, po tym pięknie żenujące
otartego codziennością bloku - też jestem za tym, żeby malowali codziennie na inny kolor
ściskając w ręce garść - w ręce , w dłoniach może?
nadziei na przyszłość - z tą nadzieją może być krucho...
i czyjąś rękę sunącą po kolanach - tu już o erotyk zahaczasz
wraz z szeptem zrozumienia - ja tam nie rozumiem, ale to nic
zachwycając się pięknem - jakim pięknem wszak brudny blok pokazałaś...
naszego splotu myśli - skoro tak samo myślicie, to dlaczego marzysz o nim - powinien kochać jak Ty
zaśmiać się o czwartej nad ranem - chyba bym zabiła, najlepsza pora do spania.
jak jeszcze nie śmiałam się - a jak się jeszcze nie śmiałaś?
od końca mojego świata - fajnie, że masz swój świat, od końca
czuć że nie jestem jedynym stworzeniem na tym świecie - czuć? To fatalnie czyżby reszta kopulacji nie dbała o higienę?
czuć że nie muszę zdychać - aha, Ty się jako jedyna myjesz... rozumiem
i coś trzyma mnie przed odejściem - może to ta nadzieja?
chcę kochać
raz jeszcze - no, każdy chce, jedna miłość to nie miłość...
Też mam takie marzenie, ale już nie wierzę że sie spełni. Dobry tekst jakby o mnie. To nie moje klimaty, ale tak naprawdę moje. 5 dla mnie za coś co jest we mnie i powoli umiera.
Ozar daj spokój, miłość to straszna rzecz... idiocieje człowiek, jeść nie może ani spać słowem tragedia. A ten wiersz nie jest dobry, jest do bólu banalny.
betti ja nie oceniam formy, błędów itd. tylko to co czuje. A zobaczyłem w tym tekście siebie i wsio.
No widzisz, Ozar. a na portalu wszystko trzeba ocenić zanim wystawi się najlepszą ocenę... nie uważasz. Pomyśl jak Twoja ocena ma się do tego czegoś? Wzruszyłeś się, ja rozumiem, ale nie powinno to przesłonić rozumu...
Hahahahaha i tu się mylisz. Ocenia się albo rozumem albo sercem. Ja oceniłem sercem, ale tego już pewnie nie zrozumiesz.
Ozar ależ skąd, przecież ja nie mam serca... A tak na serio, to fajnie, kiedy ktoś umie połączyć te dwie rzeczy, nigdy nie myślałam, że może to być trudne...
betti ja nie znam sie za bardzo na technice, tych wszystkich podziałach wierszy itd. Ale jak ktoś pisze coś co mi odpowiada to mam to dupie. Pisze jak czuje albo jak odczuwam i wsio.
Ozar ja Ciebie rozumiem niemniej właśnie tacy ludzie jak Ty nieznający się na technice, wprowadzają w błąd - chwaleniem banalnych tworów. To tak jak jedynki przy dobrych pracach... Tu właśnie jest chaos, z którym tak bardzo chcesz wlalczyć. Nie pomyślałeś o tym, prawda?
betti ale podobnie jak z tymi jedynkami - zazwyczaj autor wie, dlaczego. Troll :)
Tak samo i tu. Autor, szczególnie po napisaniu wiersza, jeśli nie wie, to. c z u j e, że jest dobry albo fatalny.
Więc nie powinien nigdy sugerować się komentarzami, tylko przede wszystkim własnym wyczuciem.
Choć konstruktywnej krytyki nigdy za wiele.
Enchanteuse kto się zna ten wie, kto zaczyna - zachwycony sobą bez względu jakie bzdury napisze i chwaliny będzie te bzdury do końca życia pisał, a krytykę odbierze jako atak na jego osobę albo zawiść lub zazdrość. Dlatego trzeba w zarodku tłumić takie zapędy na manowce.
betti hmm, no nie wiem. Inna sprawa, że warsztat to nie wszystko i jest też sfera odczuciowa. Czasem jego brak zastępuje szczególna energia, potocznie zwana weną ;)
Grunt to nie brać wszystkiego do siebie. Ani pochwał, ani krytyki.
Trzeba samemu się zastanowić i wybrać to, co wartościowe
Enchanteuse gdy masz obcykany warsztat, wtedy możesz napisać bardzo dobry wiersz nawet bez tzw, weny, wystarczy, że wykreujesz sobie obraz... Jeżeli jesteś wrażliwą osobą nie powinno być z tym żadnych problemów.
Idę spać. Dobrej nocy.
betti ech, ja raczej takich wyżyn nie osiągnę. Choć wierzę, że się da.
Dobranoc.
Enchanteuse
"Grunt to nie brać wszystkiego do siebie. Ani pochwał, ani krytyki.
Trzeba samemu się zastanowić i wybrać to, co wartościowe " aż sobie zapiszę to co tu zostało napisane, bo to nie odnosi się tylko do tekstów, które piszemy, ale do całego życia. :)
Słusznie Ozar.
Delikatny opis nostalgii za uczuciem miłości, płynący z serca bardzo samotnej osoby. Poruszają mnie takie teksty, niezależnie od tego, czy powinny być napisane w innej formie niż wiersz, czy też są zbyt obrazowe. Mimo wszystko mają swój głębszy przekaz w chwili, kiedy utożsamiamy się z podmiotem lub przekazem.
Moim skromnym zdaniem, warto napisać o tym opowiadanie i rozwinąć temat, ponieważ tej tęsknocie towarzyszy głębsze tło życia.
Jako zwykły odbiorca tekstu, który może towarzyszyć wam na tym portalu, daję 5 za wzbudzone we mnie emocje.
Trochę powtórzeń. Ręce, ręce. Świata, świecie. Ale ogólnie z potencjałem. W sensie, jest coś pod budulec na przyszłość.
Pozdro
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania