Marzenie

Marzenie

Średnia ocena: 2.7  Głosów: 12

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (37)

  • Celina 14.02.2021

    A tu jest tekst tego przemówienia.

    Chciałem, by Warszawa była wielka. Wierzyłem, że wielką będzie. Ja i moi współpracownicy kreśliliśmy plany, robiliśmy szkice wielkiej Warszawy przyszłości. I Warszawa jest wielka. Prędzej to nastąpiło, niż przypuszczaliśmy. Nie za lat pięćdziesiąt, nie za sto, lecz dziś widzę wielką Warszawę.
    Gdy teraz do Was mówię, widzę ją przez okna w całej wielkości i chwale, otoczoną kłębami dymu, rozczerwienioną płomieniami ognia, wspaniałą, niezniszczalną, wielką, walczącą Warszawę. I choć tam, gdzie miały być wspaniałe sierocińce – gruzy leżą, choć tam, gdzie miały być parki – dziś są barykady gęsto trupami pokryte, choć płoną nasze biblioteki, choć palą się szpitale – nie za lat pięćdziesiąt, nie za sto, lecz dziś Warszawa broniąca honoru Polski jest u szczytu swej wielkości i chwały.

  • laura123 14.02.2021

    Tylko ten ''Pałac Kultury'' straszy. Takie ohydztwo po komunie...

  • Celina 14.02.2021

    Lauro, moim zdaniem to powinno być zburzone. W czasie zaborów w środku Warszawy car kazał postawić wielką cerkiew, którą zaraz po odzyskaniu niepodległości zburzono. Nie dlatego, żeby prawosławnym zabronić praktykowania wiary, bo mieli inne świątynie w Warszawie, ale dlatego, że została postawiona jako symbol dominacji nad miastem i Polską. Faktycznie, to straszydło zwane PKiN nadal straszy.

  • Opalony Ernest 14.02.2021

    laura123 No. Nie ma to jak współczesna deweloperka. Szczyt smaku. Omdleć z architektonicznego wrażenia można. Że o kościołach nie wspomnę.

  • laura123 14.02.2021

    Opalony Ernest nie jesteś zniesmaczony tym ''pomnikiem pamięci''? Zresztą, gdyby to jeszcze było remontowane, a to widmo żalu i rozpaczy. Ilekroć jestem w Warszawie - straszy ten widok - ruiną.
    Obok wszystko lśni, straszny kontrast. Nie znajdujesz?

  • Opalony Ernest 14.02.2021

    laura123 Daruj sobie ten pogardliwy cudzysłów. A ci tak wkoło niego lśni? Biurowce kiczowate.

  • laura123 14.02.2021

    Opalony Ernest wszak to monstrum powstało jako dar sowietów dla nas. Okupować kraj i ''robić'' takie prezenty, to już samo w sobie jest policzkiem.
    Wszystko nowe, a w środku taki śmieć. Ale poczekajmy, kiedyś samo padnie...

  • Celina 14.02.2021

    Starzyńśki zapewne nie przypuszczał, że takie g. sowieci postawią po wojnie w Warszawie. A swoją drogą, nie wiadomo do dziś, gdzie Niemcy ukryli jego ciało, ani gdzie został zamordowany. Bo są różne sprzeczne relacje, widziano go w czasie wojny w różnych więzieniach i obozach koncentracyjnych, inni znowu twierdzą, że został rozstrzelany w Warszawie. Podobnie jak Hubala vel majora Dobrzańskiego, ciała zostały ukryte.

  • Anonim 15.02.2021

    laura123, Drogowskaz, bez pałacu wielu by błądziło, symbol Warszawy bardzo utrwalony po wojnie, bardzo bardzo.

  • Pan Buczybór 14.02.2021

    Bardzo spoko wiersz. Stylizacja udana, odwołanie i inspiracja przemówieniem też bardzo trafne. No i można też spojrzeć przez kontekst wydarzeń współczesnych - choć stolica piękna i wielka, to mentalnie, wraz z ludźmi, legła...
    Pozdrawiam

  • Celina 14.02.2021

    Dziękuję za dodatkową interpretację, nawet bardzo trafna. Pozdrawiam.

  • Anonim 15.02.2021

    Wiersz bez sensu, sparafrazowane przemówienie Starzyńskiego, znane wszystkim od dziecka, tu można pokusi się, że sprofanowane.

  • Anonim 15.02.2021

    *pokusić

  • Celina 15.02.2021

    Naprawdę znasz to przemówienie od dziecka Janku? Miło mnie zaskoczyłeś.

  • Anonim 15.02.2021

    Celina, Bierze się temat w minuty strzela, a la rymowane coś. Jak to sztuka (janek nie uważa, to takich nie pisz, nie publikuje, ale może się nie zna), to janek wielki poeta i płacić, a może trzaskać dwadzieścia na dzień, byle podać początkowy temat:

    Chciałem, by moja wiocha nie była drętwa
    Wierzyłem, że chamstwo można utemperować
    Do sklepu po jabola pójść i mordy obitej nie mieć
    I choć kopią mnie, gdy leżę w kałuży
    Widzę, że mogło tak być
    Że żule jak ludzie mogli pić
    Kulturalnie
    Nie jak wandale
    Czuję, że tak jest, gdy przytomność mi odeszła
    Że staje się tak i myślą tam jestem

    itd

  • Celina 15.02.2021

    Możesz sobie Janku tymi minutowcami toaletę tapetować.

  • pansowa 15.02.2021

    Klasyczne odwrócenie kota ogonem.
    Żadne odniesienie się do komentarza yanko z którym się zgadzam.

  • Celina 15.02.2021

    Z czym się zgadzasz, że sparafrazowane przemówienie? Przecież napisałem to w komentarzu. Janko nie umie pisać wierszy, więc raczej jest mało wiarygodnym komentatorem jak dla mnie. Ale ma prawo wyrazić swoja opinię.

  • Anonim 15.02.2021

    Celina,

    rymowanka w równe zgłoski
    to taki wierszyk dziadowski
    częstochowski
    janek nie umi bo nie che
    wrzucać strofki
    podobnej do tej z poprzedniej
    intonacyjnie
    takie to szopki

  • Celina 15.02.2021

    Tu akurat rymów częstochowskich nie ma Janku, ale skoro je widzisz oczami wyobraźni, to dziękuję za opinię.

  • Anonim 15.02.2021

    Celina, Uogólniając twórczość autora - uśredniając, to częstochowa. Temat zawsze drętwy, zapodanie nudne.
    Cel jeden - gównoburze.

  • Celina 15.02.2021

    Nie trafiłeś Janku, temat historyczny, częstochowy ani śladu, nie znasz się na wierszach, ani tematu nie zrozumiałeś. Ale oczywiście masz prawo do swojej interpretacji. Bardzo cenna.

  • Celina 15.02.2021

    A jeśli ci chodzi o uśrednienie, na kilkadziesiąt moich wierszy i tekstów, jeden słownie jeden, czy dwa dotyczył tematu opowi, więc też nie trafiłeś z tymi g.burzami.

  • pansowa 15.02.2021

    Umiesz czytać?
    Zgadzam się z całością jego komentarza.
    Zapewne też jestem mało wiarygodnym komentatorem.
    Nie odniosłeś się nic do komentarza tylko pieprzysz, kiedy chłop się z przemówieniem zapoznał.
    Klasyczne dla ciebie.

  • pansowa 15.02.2021

    Aha, sparafrazowane przemówienie to nie wiersz.
    Pomijając wtórność ocierającą się o plagiat, bo co tam jest od ciebie poetyckiego poza podziałem na stofy?

  • Celina 15.02.2021

    Ode mnie jest jak najmniej, rymy i poetycka forma. Wiersz ma jak najwierniej odzwierciedlać treść i charakter tej słynnej mowy, zresztą niesamowicie pięknie wygłoszonej. Taki był mój cel i go zrealizowałem.

  • Celina 15.02.2021

    A ocenę jak to wyszło, pozostawiam czytelnikom. Mają prawo do swoich opinii.

  • pansowa 15.02.2021

    Ocierając się o plagiat?
    Czemu mnie to nie dziwi u ciebie?

  • Celina 15.02.2021

    Sam się ocierasz o plagiat;))

  • laura123 15.02.2021

    Bogumił, czemu Ty ''to'' żywisz?

  • Celina 15.02.2021

    Lauro, myślałem, że toto chce porozmawiać o wierszu, jakieś konkretne uwagi, wskazówki, ale toto dostaje wścieklicy. Szkoda słów.

  • laura123 15.02.2021

    Weź nie zwracaj uwagi, on się Tobą żywi - jak pasożyt.
    Nie odpowiadaj, bo na to tylko czeka.

  • Celina 15.02.2021

    Jak wampir;)) Ma chyba kompleks niższości i odreagowuje. Nikt go tu nie chwali, więc sam próbuje zwrócić na siebie uwagę.

  • laura123 15.02.2021

    Bogumił, powody nieważne. Zostaw to.

  • Celina 15.02.2021

    laura123 zostawiam, (tyle że mi spamuje tekst).

  • pansowa 15.02.2021

    Celina gdzie ten dowód, szmatławcu?
    Odsiecz przybyła z chamskich stron?

  • pansowa 15.02.2021

    Gdxie u mnie?
    Bo tu jest dowód.
    Nie pierwszy zresztą.
    Pokaż go u mnie, albo szczekaj pod stołem kundlu.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania