Nic trudnego – idź do ogródka, Naz. Gratulacje za tekst o załatwianiu "formalności" w urzędzie. Czytałem, ale zapomniałem dać komentarz. Dzięki temu urzędowi poczułeś się "jeszcze bardziej" w Polsce XD
Neurotyk do swojego ogródka mam jakieś 7tyś kilometrów, dziś bym chyba nie zaszedł. Dzięki za gratulacje, i tak urzędy zawsze przypominają mi gdzie jestem.
Komentarze (11)
Dziesięć - jedenaście, ciekawy zabieg! Dawno Pana nie było. Za całość dziękuję. Za dwa ostanie wersy bardzo. 5
Witam Pana. Mało jestem, gdyż mnie nie ma.
Świetny wiersz. Trochę mi tylko nie pasował wers z "skóry brzozowe kory"
Dzięki za ocenę Tajemniczy Don Pedro.
Bardzo wiosennie, aż zatęskniłem za swoim ogródkiem.
Nic trudnego – idź do ogródka, Naz. Gratulacje za tekst o załatwianiu "formalności" w urzędzie. Czytałem, ale zapomniałem dać komentarz. Dzięki temu urzędowi poczułeś się "jeszcze bardziej" w Polsce XD
Neurotyk do swojego ogródka mam jakieś 7tyś kilometrów, dziś bym chyba nie zaszedł. Dzięki za gratulacje, i tak urzędy zawsze przypominają mi gdzie jestem.
Nazareth, "tys". Nie ma czegoś takiego jak "tyśiąc" :) Sam kiedyś łapałem się na to tyś. :)
Neurotyk no, aleś teraz napoprawiał :S
Ogrody budzą się do życia, żeby ugościć ponownie swoich kochanków. Profesjonalna robota Neurotyku. 5
Buczyrurze, dzięki za profesjonalną wycenę targową :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania