Maska
Załamało się we mnie wszystko,
Co mogło się załamać.
Pytają: Czemu jesteś smutna?
Jakgdyby był powód,
Który potrafiliby zrozumieć.
Odłączyła się ode mnie maska
I nie mam kleju by ją przykleić
Spowrotem.
Ale jak to powiedzieć komuś,
Kto trzyma się w całości,
Kto nie rozpada się co chwilę
W drobne kawałki?
Nie jestem na tyle głupia,
By nie wiedzieć co o mnie myślą.
Mówią: Smutna dziewczynko.
A ja mam 30 lat i cóż
Mogę odpowiedzieć? Milczę
I przełykam łzy wstydu.
Niech patrzą jak umieram,
Niech zabijają mnie wzrokiem.
Rozszarpcie mnie,
I tak już jestem w kawałkach.
Komentarze (1)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania