masochizm [hiperbolizacja autobiografii]
Skręcę sobie nadgarstki,
połamię nogi, ręce,
wyrwę serce.
Podoba mi się to.
Wbiję nóż w gardło,
przebiję tętnicę,
zaplotę kokardę
z nerwów.
Podoba mi się to.
Poucinam uszy,
wykolę oczy łyżką,
ponadgryzam wargi
do krwi.
Podoba mi się to.
Zatrzasnę pułapkę na niedźwiedzie
na stopach i dłoniach.
Podoba mi się t o.
Ginę powoli.
Podoba mi się to.
Komentarze (2)
Wiersz fajny ale żałuję że czytałam ( nie lubie takich horroralnych klimatów, nie potrafię potem zasnąć ).
Och, współczuję. Ja i tak mam problemy ze snem :) Dzięki!
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania