matczyne zwycięstwa i klęski
Zacznę od zwycięstwa.
Pędziły przed pogan chordami zwycięskie brygady spod bram Kijowa do bram Warszawy i stało się…
Śmiertelnie wystraszeni jeńcy padali na kolana przed uciekającymi obrońcami Europy, a trwożyło ich że
wystrzeliwane przez nich kule i granaty odbijały się od jej płaszcza lub dłoni i rykoszetem wracały w stronę atakujących bolszewików, co wywołało wśród nich panikę i ucieczkę.
Matka boska jawiła się im groźniejsza niż caryca.
“Na nocnym niebie nad pozycjami atakujących Polaków dostrzegli oni jaśniejącą, kobiecą postać. Rozpoznali w niej Matkę Bożą. Na Jej widok struchleli. Postać Maryi była bardzo dobrze widoczna. Poły Jej płaszcza zasłaniały stanowiska Polaków i znajdującą się za nimi Warszawę.
Matka Boża objawiła się w otoczeniu husarii – polskiego zwycięskiego wojska, które pod Wiedniem, „w imię Maryi”, rozniosło pogańską armię.”
Wstrząśnięty bolszewik mówił, że widział na własne oczy, jak „Matka Boża rzucała (odrzucała) pociski!”.
Przerażenie było tak wielkie że bandycka armia leninowska zatrzymała się w odwrocie dopiero 100 km od Warszawy, co zaskutkowało całkowitym odwrotem.
Matka boska warszawska wyrównała w ten sposób rachunki między matką boską częstochowską i pożarską, która przepędziła rabujących i gwałcących moskwiczanki Polaków z Kremla w 1612.
Wtedy częstochowska poniosła porażkę.
Potem nastał już ciąg porażek patronki Polski i królowej bo wszystkie powstania rozbiorowe, wrzesień i dramat okupacji, powstanie warszawskie, ale zwyciężyła w ataku na ruiny cassinowskiego klasztoru. Niestety, w 45 nieskutecznie wystraszyła sowietów, choć woleli garażować w lasach.
Może ktoś ukradł jej płaszcz, którym kryła przed bolszewickimi kulami Warszawę...
Komentarze (4)
To ile jest tych Matek Boskich?
Na każde utrapienie jest inna .
Coś takiego!
- Proszę Ja Ciebie -
Starszy W.
Pozarska od kniazia Pożarskiego, któremu pomogła pogonić (,ostatecznie załoga po jej kapitulacji zostala wyrżnięta) rabusiów i gwałcicieli.
Szkoda, że nie pojawiła się matka boska westerplattowa, gdańska pocztowa, oksywska, oswięcimska, katyńska, wołyńsja i jeszcze, jeszcze, ale... moze ich się nie wypomina bo przerżnęły?
Ona 1 września była za Niemcami.
Lotos
może tak było. Bandziory dostały pokropione - bóg z nami. Miała matka stanąć z husarią przeciwko synowi?! I dlarego przegraliśmy wojnę.
Kilka wygranych to te gdzie matka boska była z nami. Tak jak wtedy gdy obok wermachtu kradliśmy ( znaczy wbijaliśmy nóż w plecy Czechosłowacji) Zaolzie.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania