Matka
Widziałam wewnętrznym okiem
Źródłem zbiorowej pamięci
Kobiety czekające na czyjś powrót
Sylwetki pochylone nad tajemnicą
Nie chciałam przerywać tak ofiarnego trwania. Bałam się zburzyć zastygłość bryły
mimo Słońca które wnika do Morza Callei by rozświetlić płachetki szarej toni
Trwałam więc drżąca w modlitwie
Odgrażałam się nie tracąc nadziei
Komentarze (1)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania