Matko moja, nie widzę już nas

Matko moja – czy nas już nie ma?

Polewałaś mi po wodzie

blaskiem jakbym była niema,

a teraz płynąć muszę – na kłodzie,

zostawiłaś mnie, matko moja.

Jakbym ja, córa, nie była twoja.

Nie widzę już nas na niebie,

nie lecę wśród chmur,

a twardo leżę na glebie.

Zbudowałaś między nami mur –

lecz czy to zależy od nas?

Moja to wina, że ty po pas

nauczyłaś się nienawiści.

Matko moja, tęsknię za nami,

bo nie wiem czy kiedyś jeszcze,

przestanę mówić do ciebie Pani

i poczuję od tamtych lepsze dreszcze.

Matko moja, czuję słońce na skroni.

Mnie nic już nie poskromi –

to chyba niebo,

a może nie, bo

ciebie tu nie widzę.

Nie widzę tu też nas.

Średnia ocena: 2.3  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (3)

  • realista 3 dni temu
    Przez wrogie ideologie, drogi się rozeszły
    Tylko Bóg może sprawić żeby się zeszły.
    Komu to przeszkadza, że naturalna miłość
    Powoduje, że dziecko chce być blisko serca Matki
    Bo tam było jego pierwotne miejsce i zażyłość.

    Ja kocham swoją Sw. Pamięci Matkę
    Która trójkę urwisów przywiozła do Ojczyzny
    W bydlęcym wagonie na snopku słomy
    Z Ruskich srogich mrozów w warunkach wojny.
  • Sokrates 3 dni temu
    Bardzo trudna sprawa i ciążąca na całym życiu, gdy miedzy rodzicem, a zwłaszcza matką a dzieckiem powstaje mur. Dzięki za podjęcie tak ważnego tematu. Często nie zdajemy sobie sprawy, że nasi rodzice i dziadkowie zostali przez wojnę poranieni i odbiło to się na ich psychice i zachowaniu. Ich dzieci a nawet wnuki też pośrednio odczuły skutki wojny i oddziaływania poranionych świadków okrucieństw wojennych.
  • siena 3 dni temu
    Zgadzam się z Sokratesem. Wojna naznaczyła naszych dziadków, później rodziców. Obserwowałam to wśród swojej babci, która krucha pragnęła ciepła a była zimna, choć może nie tyle zimna co nie umiejąca.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania