Matko moja, nie widzę już nas
Matko moja – czy nas już nie ma?
Polewałaś mi po wodzie
blaskiem jakbym była niema,
a teraz płynąć muszę – na kłodzie,
zostawiłaś mnie, matko moja.
Jakbym ja, córa, nie była twoja.
Nie widzę już nas na niebie,
nie lecę wśród chmur,
a twardo leżę na glebie.
Zbudowałaś między nami mur –
lecz czy to zależy od nas?
Moja to wina, że ty po pas
nauczyłaś się nienawiści.
Matko moja, tęsknię za nami,
bo nie wiem czy kiedyś jeszcze,
przestanę mówić do ciebie Pani
i poczuję od tamtych lepsze dreszcze.
Matko moja, czuję słońce na skroni.
Mnie nic już nie poskromi –
to chyba niebo,
a może nie, bo
ciebie tu nie widzę.
Nie widzę tu też nas.
Komentarze (3)
Tylko Bóg może sprawić żeby się zeszły.
Komu to przeszkadza, że naturalna miłość
Powoduje, że dziecko chce być blisko serca Matki
Bo tam było jego pierwotne miejsce i zażyłość.
Ja kocham swoją Sw. Pamięci Matkę
Która trójkę urwisów przywiozła do Ojczyzny
W bydlęcym wagonie na snopku słomy
Z Ruskich srogich mrozów w warunkach wojny.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania