Skaczesz po tych opowiadaniach jak cyrkowiec na etacie. Wrzucasz jedno, po dwie, trzy części, potem kolejne, a potem jeszcze inne. Jeżeli masz jakiegoś wiernego czytelnika, to już się pewnie w tym wszystkim pogubił.
Margerita Oczywiście (pomijając dywizy pomieszane z myślnikami). Coraz bardziej niechlujnie piszesz, zamiast coraz lepiej. I to nie jest złośliwość, Mar, po prostu staram się zmobilizować Cię w końcu do sięgania w czeluści internetu. Tam jest odpowiedź na każde pytanie (zwłaszcza w temacie przecinków). Ale skoro Ci się nie chce... Jak już pisałam – zachęcić Cię do pracy i odrobiny wysiłku to jak nosić dziurawym wiadrem wodę.
Hehe, i nadal sterczy z dywizami, chociaż miałaś prawię GODZINĘ, żeby to poprawić. Ja bym na twoim miejscu jak najszybciej zrobiła szybką korektę, póki jeszcze jest świeże na głównej, a Ty? I potem chcesz, żeby Ci pomagać i traktować Cię poważnie. Ala jak, skoro kładziesz pałę na wszystko? Śmiechu warte.
Komentarze (12)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania