May Sue-szyderstwo czy faktyczny problem?

Hej zacząłem bawić się klawiaturą próbując napisać coś miłego dla oka, jednak jedno zagadnienie jest dla mnie mega irytujące. ? Wszyscy dookoła mówią, że dzieło zawierające postać,, faworyzowaną'' przez autora jest zwyczajnie słabe. Możemy to obiektywnie zweryfikować? Jakby nie patrzeć jest naprawdę wiele popularnych książek z postaciami uznawanymi za takie.

Kryteria podpięcia postaci pod typową Mary jest tak szerokie, że trzebaby zrobić bandę randomów, by się przed tym ustrzec. Tylko sile i zdecydowane postacie pchają fabułę do przodu, a sięgając po literaturę chyba jednak nie chce jakiejś super realistyczności.

Wąchałem się czy to tutaj pisać, może jestem słaby albo ugrzązł mi w bani perfekcjonizm.

 

Mówiąc zwięźlej jak zajebista może być postać w skali od 1 do 20 ?

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • Vespera 07.02.2023
    Nie ma nic złego w przedstawieniu postaci jako osoby kompetentnej i dobrej w jakiejś dziedzinie. Problemem jest tzw. przefajnowanie - wiele umiejętności na mistrzowskim poziomie, kilka potężnych atrefaktów, stado magicznych zwierzęcych towarzyszy, pochodzenie od najwspanialszych postaci w uniwersum... Jeśli masz postać, która robi wszystko idealnie, to wzbudza w czytelniku frustrację, bo on sam idealny nie jest i wie, że nigdy taki nie będzie. A realistyczność, wbrew pozorom, jest ważna, nawet jeśli czytelnik szuka przede wszystkim eskapizmu. Zwięźle - wystrzegałabym się postaci zajebistych bardziej niż 15/20. Infograficzkę dorzucam gratis: https://i.kym-cdn.com/photos/images/original/000/316/303/2ae.jpg

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania