Mazurek fiołkowy (F. Chopin: Mazurek a-moll op.68, nr 2)
Nie na żadne
jakieś tam skróty -
Wprost przeciwnie - duktem
nałożonym - przedłużonym
o dróżkę pod górkę -
z górki ścieżynką - trawersem
pośród kwietniowych przestrzeni
naświetlonych przymglonym słońcem
W tej zieloności prostocie
eterycznej niosąc oburącz
zapach słodkich tonów
i ziemi nawilgłą cierpkość
wspólnie ze mną
maszerujących fiołków...
Komentarze (10)
Brawo szczególnie za drugą zwrotkę i wrażliwość. Pozdrowienia!
Dziękuję serdecznie :)
Szkoda, że takie krótkie. Brawo! Pozdrowienia! :-)
https://www.youtube.com/watch?v=AS738C0tJFU
Tekst piękny, pobudzający wyobraźnię, klimatyczny, optymistyczny i poprawiający nastrój. Krótkie, ale za to pełne treści i przyjemne. Idealnie pasujący do obecnej pory roku, czyli wiosny. 5, pozdrawiam :-)
Piękne podziękowania :)))
Befaniu→Hmm... jakby delikatnie tekst na fortepianie – o zapachu fiołków – zagrany:)
Z poetyckim wyczuciem.
P.S→Gram jeno na akordeonie... ale ze słuchu:)
Pozdrawiam:)→5
To fajnie, że grasz :)))
Jak ładnie namalowałaś obraz wiosennej defilady. Mazurki lukrowane fiołkami i nutami. Cóż fiołków tej wiosny nie widzę. W zamknięciu siedzę, ale mam na parapecie w doniczkach fiolki. Ale one są inne.
Pozdrówka
U mnie od końca marca kwitną na skwerku...
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania