mechanizmy

to jak kupić kilogram słodko-kwaśnych ciągutek

i żuć dla samego żucia

bez przyjemności

bo ty akurat wolisz miętusy

 

powiedziałeś kiedyś że "piękno zawsze jest smutne"

a w lustrze smutek

brzydki w swoich grymasach

i gdy zastygły w zimowym odrętwieniu

czeka na odwilż

 

coś musi drgnąć

między nami przechodnie dźwigają nadbagaz

a my nie mamy wspólnych spraw

z wierszy może ze trzy na krzyż

zazębiają się wersami

 

to niewiele

małomiasteczkowy nurt porywa sylaby

czytam z ruchu idealnie nieruchomych warg

wzór na obliczenie długości cienia

którym możesz się położyć

na rozgrzanym słońcem bruku

dogasają kroki

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (4)

  • Jacom JacaM miesiąc temu
    Może tak być 😉
  • kikimora miesiąc temu
    Z każdym czytaniem widzę więcej.
  • JamCi miesiąc temu
    Tylko kot spełni oczekiwania.
    No świat nie jest idealny. A tak bardzo chciało by sie.
  • Justyska miesiąc temu
    Kurczę, świetny. Mam przed oczami ulicę pełną przechodniów i peel stojący na środku, rozgląda się, a inni go/ją potrącają...
    Tak jak kikimora napisała, z każdym czytaniem coś nowego. Trzecia strofa to już w ogóle mistrzostwo dla mnie.
    Pozdrawiam!

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania