Meduza
Wciąż się dąsa
jedna z Gorgon
już z samego rańca.
Komu dosrać
myśli tylko
pytlując jadaczką.
Robi miny ta Meduza
wiecznie rozdrażniona.
Jakby nagle spadła
kotu prosto spod ogona.
Wciąż się dąsa
jedna z Gorgon
już z samego rańca.
Komu dosrać
myśli tylko
pytlując jadaczką.
Robi miny ta Meduza
wiecznie rozdrażniona.
Jakby nagle spadła
kotu prosto spod ogona.
Komentarze (5)
ta meduza, zwykła rura,
niech jej ze łba wyjdą kudły,
wnet psiapsióły krzykną hura!
bo babiniec ten obłudny.
niech jej gębę pies wyliże,
liszaj zrobi się na dupie
i tak w przedświątecznym mirze
życzę tego babie głupiej.
potem pójdźmy do kościoła
i pokłońmy maluśkiemu,
wielka radość dookoła,
Jezus twarz wykrzywił czemuś.
żeby ją w tyłek użarły kleszcze
albo zaropiały oczy, zaś w trakcie kochaś się zmoczył ?
Komu ty tak źle życzysz? ?
Hahahahhaha, no tej meduzie, o której Wierszokleta napisał wiekopomne dzieło ???
wierszokleta sprawny pionier,
heftnie rzygiem gdzie potrzeba,
czy potępiam? co to to nie,
za Tuwimem - pies go je... ?
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania