medytacje emerytowanego galopanta
*po rekonstrukcji z Niepowtarzalnego
kiedy się stanę starym mężczyzną
kupię sobie różowe bokserki
i niebieski kapelusz w stylu Bonda
i złotą laskę
zacznę nosić melancholię w butonierce
a w kieszeni wiatr
bicepsy wystawię na słońce
pierwszą emeryturę wydam na brandy
i na suchą krakowską kilo albo pięć
będę zaglądać do okien
by podglądać sąsiadki z parteru
tej kamienicy z naprzeciwka
upiję się ich wdziękami
jak Amor ustrzelę te damy z miedniczkami
zaprenumeruję playboya
niemoralne obrazki porozwieszam w sypialni
by co noc śnić o gwiazdach
snem zjesieniałego amanta
*https://www.youtube.com/watch?v=rKkV06AraNk
Komentarze (10)
Naprawdę przyjemny wiersz ❤️
Dzięki za zatrzymanie i przyjemność słowa.
Pozdrawiam
Zabawne i klimatyczne, 5, pozdrawiam :-)
Tak klimat jest. Dziękuję za obecność.
Pozdrawiam
Hahahahhaha, tjaaaaaaaaaaaaa ? Nic z tych rzeczy, bo człek ślepnie i głuchnie, a libido spada do zera, ale pomarzyć sobie można. Piątak ?
Marzenie dobra rzecz, a do tego żeby jeszcze trochę wigoru dodać i można żyć. A tymczasem Jak żyć? Dziękuję!
Miłej niedzieli
Grunt to trzymać fason ???
Dobrze, że teraz farmacja wspiera takich amantów?
Bardzo w punkt.
Pozdrawiam Pasjo :)
Maurycy, ty się nie śmiej. Tylko składaj na brandy. Dziękuję za obecność.
Pozdrawiam?
https://www.youtube.com/watch?v=G3P_4AIGZRQ
Zapraszamy do zabawy ze stusłówkami!
Dekaos Dondi proponuje tematy. Może trochę dziwne. Nie wiem.
1↔Za smutno na śmiech, za śmieszno na smutek.
2→Tam gdzie szybują cienie fruwających ptaków.
Czas do 10 września do 23.59
Liczymy na Ciebie!!!
Literkowa
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania