mein Herz!
mein Herz, mein Herz
wyrzuciłaś mnie na próg
każąc spać wśród własnych snów
które drapią mnie i szczypią
brutalnie obdzierają z resztek świadomości
obgryzają ścięgna
mein Herz, mein Herz
niemarkowa kurtka, dostałam ją od ciebie w prezencie
została obok naszego kempingu
i brudnej kałuży, gdzie spał bezdomny pies
mein Herz, mein Herz
nie wrócę tam już, by zabrać zapalniczkę
nie zobaczę złamanej w połowie anteny smutnych serc
radio, grające jedno i to samo
nie słyszy muzyki zza sterty szkiców
mein Herz, mein Herz
tylko ty znasz moją lubą
mówisz mi to, pijąc earl grey
z pustej filiżanki
mein Herz, mein...
strzał.
Komentarze (6)
Dzięki za pińć.
Brudna od tuszu samotna łza wsiąkła w moją poduszkę. Kiedyś sądziłam, że zrobię bardzo wiele, aby uniknąć bólu... Ale twoje wiersze mogą rwać moją duszę na kawałki za każdym razem i nie mam dosyć
(Pińć nie ode mnie, bo nie mogę wystawiać ocen. Chociaż to i tak byłoby za mało)
Nie spodziewałam się, że moje niepozorne dzieła przesiąknięte pokładami myśli, emocji i nigdy niewypowiedzianych słów, mogą kogoś tak... poruszyć? Dziękuję bardzo, to wiele dla mnie znaczy.
Dzieci z dworca Zoo i teges?
Nie, ale chcę to przeczytać.
Stara książka ale mocna, jeśli się czyta z myślą o sobie z wyobrażeniem tego. Nie chcę się z tobą łamać w pyskówce jeśli czyta się takie, ostatnio była tu ruszona Lolita i myślalem, że może być otwarciem zamkniętych spraw. Jest piękną opowieścią o przemijaniu i tym , że jesteśmy dziećmi pomimo upływu lat. Jest inaczej i jejku strasznie to wali, jeszcze dekady trzeba wymościć snopami.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania