Męka
krew sączyła się z ran
głowę kaleczyła korona
na plecach liczne blizny
skóra przypominała ametyst
każdy kolejny krok był męką
cały obolały nosił ciężki krzyż
stanie się symbolem wiary
pozostanie głęboko w sercach
umarł za nasze grzechy z godnością
jednak ostatecznie śmierć pokonała zło
cierpienie miało bolesną cenę
kosztowało trzydzieści srebrników
wystarczył jeden pocałunek
zrodzony w nieczystym sercu
niczym zakazany rajski owoc
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania