Melancholia (Strofa Słowackiego)

w kolorze strachu melancholia błędna

zaszklonym myślom wygrywa melodię

wobec emocji bezsilność obłędna

ma oczy chłodne,

dopada chandrą odbiciem zgryzoty

wciska ciemnoty

 

tęsknotą wtula się do ludzkiej głowy

w skażonym sercu w okolicach duszy

chwilą wieczności szuka wciąż odnowy

radości kruszy,

czerwienią krwawi i ból swój ryje

czy go przeżyję?

 

płonne nadzieje w psychicznym rozmyciu

chłonąć zaczęły rozedrgane noce

przynosząc ciszę w bezczelnym roztyciu

rzuciły moce,

bo melancholia niespełnionych marzeń

wciąż szuka wrażeń

Średnia ocena: 3.7  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (6)

  • Bożena Joanna 2 miesiące temu
    Świetna pierwsza strofa.
    Pozdrowienia!
  • Jamazur69 2 miesiące temu
    Dziękuję
  • Pan Buczybór 2 miesiące temu
    No, robi wrażenie. Widać, że dopracowane. Poetycko też się broni.
  • Jamazur69 2 miesiące temu
    Dziękuję
  • Piotrek P. 1988 2 miesiące temu
    Moim zdaniem udane, dobrze napisane. 5, pozdrawiam :-)
  • Jamazur69 2 miesiące temu
    Dziękuję

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania