Melanż

Wracasz do mnie,

albo na odwrót.

Boli skromnie,

czekam na powrót.

 

Piętnaście lat na świecie żyję,

znalazłyśmy się dopiero teraz.

Chodź, w kieszeni cię ukryję,

a po tłoku zabiorę na melanż.

 

Nic nie czuję.

Ból złagodniał.

Trochę kuję.

Mózg mi zgłodniał.

 

Wypiłam czerwone wino,

choć wcale nie jestem wampirem.

 

Nastoletnią dziewczyną za to, we własnym cierpieniu obracającym się wirem.

 

 

Od K od Ż.

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (5)

  • betti 11.03.2019

    Nie ma tutaj nic, co by dawało jakąś nadzieję na przyszłość. Nie widać talentu.

  • sensol 11.03.2019

    gniot

  • Canulas 11.03.2019

    Ja jestem ten dobry glina, ale no... tutaj mogę być ewentualnie tym mniej złym: gniotek

  • Mia123a 12.03.2019

    Taa. Tytuł adekwatny do treści :)

  • Aisak 12.03.2019

    Talentu kiełkuje dopiero.
    To zalążek.
    Przecież.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania