Meluzyna

O! W kąpieli obejrzana!

Łuski spadły z oczu niedowierzającemu -

łuski jak z twego ogona.

Wiarołomny! Nie dotrzymałeś obietnicy!

Woda bulgocze urazą, pieni się rozczarowaniem

jak Twój Meluzyno gniew.

 

Czy warto było(?) - własnej natury się wyzbyć

dla mężczyzny? Choćby i ukochanego?

Czy warto, dwa razy w tą samą rzekę błędów wchodzić?

Jako Goplana, Świtezianka, - motyw powielać?

I to dlaczego?

Dla miłości idealnej?!

Oh, Pani Jeziora!

 

Przecież miałaś swe podwodne królestwo

ze zdobycznymi Atlantydy!

Syreny śpiewały wśród twych komnat

Mogłabyś przecież bawić się, pośród snu nocy letniej

U Olchowego władcy gościćP

Pląsać z jego córkami - stóp przy tym nie raniąc

Driadę odwiedzić, by zobaczyć

jak w dziupli drzewa się urządziła.

A Ty co?

 

Wyszłaś z wody Meluzyno - niczym Afrodyta.

Oto na własnej skórze przyszło Ci się przekonać, iż

Ludzie to meduzy!

 

Tak, tak - ja wiem - cicha woda brzegi rwie...

Ale nurtu swych decyzji odmienić nie sposób.

Średnia ocena: 4.4  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (6)

  • Narrator 29.12.2020
    Mocne, o wyraźnym smaku, jak single malt whiskey. Można się tym upić, dlatego nie będę czytać drugi raz :)
  • Pani_Cogito 29.12.2020
    Dziękuję ;)
  • laura123 29.12.2020
    Dla mnie zbyt patetycznie.
  • Pani_Cogito 29.12.2020
    Gusta są rózne
  • befana_di_campi 29.12.2020
    W "tę", nie tą!
  • Pani_Cogito 29.12.2020
    Winszuję oka ;)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania