Memento mori

Jeszcze tańczą w doczesnym uśpieniu

nici życia - nadziei spełnienie,

szeptem igra wiatr w podcieniach nocy,

coraz bliżej czuć jej chłodne tchnienie.

 

Sprawiedliwa, choć postać upiorna,

zawsze blisko, czai się złowrogo.

Bożej woli wszak wykonawczyni,

trwa w bezruchu nie szczędząc nikogo.

 

Całorocznie, bez względu na sezon,

w każdym kroku czuję jej obecność,

dziś zaskoczę ją moją odwagą;

będę walczyć o mą nieśmiertelność.

 

Moja wiara gwarantem wieczności…

Obce mi są lęki doczesności.

Średnia ocena: 3.3  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (4)

  • MAJSTRO OPOWIJSKI 5 miesięcy temu
    to plagiat modlitwy jest
  • Where Is My Mind 5 miesięcy temu
    Wyznaniowcy na tym portalu nie czują się dobrze, ale w ramach męczeństwa plusuje u Jahwego na ujmowanie grzechu i odpustu kawałek, gdzie poza czasem w czyśćcu, co młody to krócej przebywać, za złe czyny, jak się trochę, jak się w chrystianizacji porobi.
  • Where Is My Mind 5 miesięcy temu
    *młody - czyściec, dość późno wymyślili i dodali do mitu.
  • LydiaDel 5 miesięcy temu
    Ja się wszędzie dobrze czuję. Każdy w coś wierzy i ma swoją filozofię życia.
    Od pierwszej klasy zachwycały mnie mity, nie tylko greckie.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania