Mena Andrealphus Naasa

Andrealphus

(Równanie, które oddycha,

architektura próżni).

 

Paw o piórach

z matowego szkła,

każde oko na ogonie

to osobna współrzędna.

Nie patrzy na ciebie -

mierzy odległość

między twoim lękiem a nieskończonością.

 

Ptasie ciało

to tylko interfejs,

za którym pulsuje

czysta stereometria.

Prawda nie ma ciała,

ma tylko kąty i wektory.

 

U twoich stóp

przestrzeń się zagina,

trzy wymiary to

zbyt ciasne więzienie.

Bryły platońskie

dryfują w czarnym świetle.

 

Matematyka =

zaklęcie / struktura / błąd pomiaru.

Liczba jako jedyny stały fundament.

 

Mierz

(zanim granice się rozmyją).

 

Przekształcaj

(jakby ciało było tylko funkcją).

 

Licz

albo udawaj, że liczysz -

dla wszechświata

wynik jest już znany.

 

Paw krzyczy.

Krąg jest złotym podziałem.

Geometria działa,

bo chaos okazał się obliczalny.

Średnia ocena: 1.5  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (3)

  • Domi123 2 miesiące temu
    Przeczytałam i nic z tego nie rozumiem. Nie wątpię jednak, że to ma sens i jest o czymś :)
  • Dantalion 2 miesiące temu
    Domi123, dziękuję za przeczytanie. Ten tekst to w zasadzie 'instrukcja obsługi' pewnego stanu umysłu! Andrealphus to w tradycji postać, która uczy geometrii i mierzenia świata. Wiersz mówi o tym, że pod spodem wszystkiego, co czujemy, kryją się liczby i wektory. To trochę jak kod w Matrixie. Paw (symbol tego ducha) nie jest ptakiem, tylko interfejsem, przez który patrzymy na czystą matematykę wszechświata. Czasem chaos wydaje nam się straszny tylko dlatego, że jeszcze go nie obliczyliśmy. :)
  • Domi123 2 miesiące temu
    Aha!

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania