Brak

***

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (4)

  • MKP 13.09.2023
    "– Ci – szepnął starzec." - a gdyby tak Ciii...

    "Wyglądali jak złodzieje szykujący się do napadu: przygarbieni, spłoszeni, a tym bardziej nie skoncentrowani, bo pomimo starań, robili nieznaczny hałas." - złodzieje to już tacy trochę fachowcy, a tu z opisu to bardziej rabusie grasanci bez finezji.

    "– Lekcja na dzisiaj to właśnie one – oznajmił szeptem Morfus , uśmiechnął się i poklepał go po ramieniu, aby dodać otuchy." - tu wypada wspomnieć raczej że chłopca poklepał.

    "Starzec tłumaczył miękkim głosem, ale wcale nie był rozluźniony. Włosy na głowie się najeżyły, a drżące ręce i zaciskające się pięści, zdradzały, jak bardzo był przejęty." - włosy najezyly mu się na głowie... Nie każdy zaimek to wróg 😉

    Dokończę sobie
  • Joan Tiger 13.09.2023
    Dzięki za odwiedziny i podpowiedzi. To naprawdę miłe. Pozdrawiam. :)
  • MKP 13.09.2023
    "– Wiesz co…, zakasłał Morfus. Pójdę się już położyć, jeśli pozwolisz." - coś tu się pokielbasilo jeśli chodzi o atrybucję.

    Dokończyłem i czytało mi się płynniej niż poprzednie, a poprzednie części nie były złe - to oznacza ewolucję ku lepszemu 😉
  • Joan Tiger 14.09.2023
    Dzięki za poświęcony czas i zaangażowanie w tekst. Widziałeś to, na co ja najprawdopodobniej nie zwróciłabym uwagi. Miłego dnia. :) Tekst jest o niebo lepszy.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania