"(mieszkańcy nadal nie przełamali lęku przed otwartą przestrzenią, kryjąc się za ścianami i cienkimi szybami)" - dorosłemu czytelnikowi zaświeci pytanie "Co jedli i gdzie się załatwiali?" Trzeba pamiętać, że ludzie w tle nadal pozostają ludźmi. Cała wioska siedziała w swoich chatach przerażona, a chłopiec sobie chodzi beztrosko - nawet z krokodylem😉
"Jego twarz była czerwona od nerwów, a spięte mięśnie drgały od wysiłku." - od gniewu bym dał
"najprawdopodobniej nie jest to Wyrocznia – wyrzucił swoje skrywane obawy grubym głosem starzec," - a my wyrzucimy starca przed wyrzucił:) Wyrocznia. - Starzec wyrzucił...
Joan Tiger To nie jest zasada pisowni w języku polskim:) Nie jest wskazane tak robić, ale w tym zdaniu podmiot leży za daleko od orzeczenia, co też stylistycznie jest do bani:) koleżanka podpowiada, że tak "wyrzucił starzec grubym głosem, dając upust swoim skrywanym obawom"
Joan Tiger Atrybucja nie musi mieć formy "czasownik mówiony + inne części mowy", nie musi koniecznie stanowić didaskaliów do wypowiedzi. Jeśli ma formę samodzielnego zdania i dałoby się je przenieść do nowego akapitu (opcjonalnie, bo nie trzeba tego robić), to jak najbardziej po wypowiedzi można postawić kropkę i jechać po półpauzie takim szykiem, jakim się chce. Jakbyśmy sztywno trzymali się schematu, to by się zrobiło schematycznie - nudno, a tego twórcy raczej nie chcą, nieprawdaż?
Vespera, dziękuję za wytłumaczenie. Ja właśnie trzymam się regułek, bo długo zajęło mi, aby to rozkminić i powiem szczerze, że nie do końca wyszło. Gdybyś przeczytała moje początkowe teksty, to umarłabyś ze śmiechu. :)
Joan Tiger Oj, to wiadomo, że początki bywają różne. Sama ciągle wywalam wielokropki i wstawiam przecinki w starszych tekstach. Ja się tu opierałam na rozmowie ze znajomą korektorką, bo miałam taki kontrowersyjny przypadek u siebie.
W książkach zauważyłam niektóre pisane dużą literą i po kropce. Jak czegoś nie wiem, to staram się zastąpić to czymś innym, ale czasami inny wyraz nie pasuje.
Joan Tiger Bo to zależy, czy się bezpośrednio odnosisz do mówienia.
– Chciałabym pojechać do Paryża – powiedziała rozmarzonym głosem. - w takich przypadkach zawsze małą, bo masz w atrybucji didaskalia do kwestii dialogowej, które tworzą z nią całość, "powiedziała rozmarzonym głosem nie ma sensu w oderwaniu od wypowiedzi postaci.
– Chciałabym pojechać do Paryża. – Przymknęła oczy, jakby wyobrażała sobie wymarzoną podróż. - wtedy kropka po kwestii dialogowej i potem zdanie dużą, bo to już osobne zdanie jest, i właśnie przy takich zdaniach można kombinować.
Moja znajoma stwierdziła nawet, że w niektórych przypadkach można dać "Powiedział" dużą, ale to już jest wyższy poziom kombinatoryki:
– Potomek Mieszka walczył, zabijał i zdobywał, a nie krył się za wałami twierdzy. – Powiedziała to świadomie, chcąc, żeby go zabolało.
Uzasadnienie:
Samo wystąpienie czasownika „powiedzieć” nie wystarcza, żeby narrację po kwestii dialogowej rozpocząć małą literą. W tym wypadku zdanie po dialogu jest samodzielne. Do czasownika możemy zadać pytanie: „powiedziała – co?”, a odpowiedzią nie będą słowa postaci, ale „to”. Narracja mogłaby zostać przeniesiona do kolejnej linii – to najlepszy dowód na to, że nie stanowi didaskaliów do wypowiedzi. Zapis jest poprawny.
Vespera, wielkie dzięki. :). Widzę, że niektóre zdania będę musiała analizować pod względem ciągłości i oddzielności. Jednak to, że można wstawić" starzec" przed" wyrzucił", to było dla mnie zaskoczenie i jeszcze z dużej litery. :)
Komentarze (15)
"najprawdopodobniej nie jest to Wyrocznia – wyrzucił swoje skrywane obawy grubym głosem starzec," - a my wyrzucimy starca przed wyrzucił:) Wyrocznia. - Starzec wyrzucił...
– Chciałabym pojechać do Paryża – powiedziała rozmarzonym głosem. - w takich przypadkach zawsze małą, bo masz w atrybucji didaskalia do kwestii dialogowej, które tworzą z nią całość, "powiedziała rozmarzonym głosem nie ma sensu w oderwaniu od wypowiedzi postaci.
– Chciałabym pojechać do Paryża. – Przymknęła oczy, jakby wyobrażała sobie wymarzoną podróż. - wtedy kropka po kwestii dialogowej i potem zdanie dużą, bo to już osobne zdanie jest, i właśnie przy takich zdaniach można kombinować.
Moja znajoma stwierdziła nawet, że w niektórych przypadkach można dać "Powiedział" dużą, ale to już jest wyższy poziom kombinatoryki:
– Potomek Mieszka walczył, zabijał i zdobywał, a nie krył się za wałami twierdzy. – Powiedziała to świadomie, chcąc, żeby go zabolało.
Uzasadnienie:
Samo wystąpienie czasownika „powiedzieć” nie wystarcza, żeby narrację po kwestii dialogowej rozpocząć małą literą. W tym wypadku zdanie po dialogu jest samodzielne. Do czasownika możemy zadać pytanie: „powiedziała – co?”, a odpowiedzią nie będą słowa postaci, ale „to”. Narracja mogłaby zostać przeniesiona do kolejnej linii – to najlepszy dowód na to, że nie stanowi didaskaliów do wypowiedzi. Zapis jest poprawny.
" powiedzieć bez zająknięcia i wąchania w głosie." - obstawiam, że wahania 😁
"lustrując jego zmieszaną twarz spod przymkniętych powiek." - czyją twarz? Daj twarz Starsza, lustrując pomarszczoną twarz staruszka.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania