"– Nie… dopiero go uformowaliśmy – poinformował Hestion spokojnym tonem. – Zaczynamy, pani? Gotowa?" - może się czepiam, ale ona dla Hestiona nie jest panią, a mam wrażenie jakby się do niej odniósł jak służący do arystokratki
Dobra, to jej stary jest:)
– Nawet w takiej sytuacji nie potrafisz się powstrzymać, prawda? - tak jakby go trzymała w lochach. Można mu pozwolić na trochę uszczypliwości:)
Co do tego ostatniego, to nie wyłapałeś, że to syn mówi. Muszę dopisać:) Hestiony są dobrze wychowane i tytuują wyżej urodzonych, tylko do szaraków walą na ty.:) Czepiaj się, masz do tego prawo.;)
Komentarze (7)
A dobra, dalej załapałem że to obrazek narysowany przez Tację - głupiutki ja🤭🤭😚
czytaniu z krwi, - ładne określenie
– Dysponuję krwią „Ja - zaznaczam se😘
Dobra, to jej stary jest:)
– Nawet w takiej sytuacji nie potrafisz się powstrzymać, prawda? - tak jakby go trzymała w lochach. Można mu pozwolić na trochę uszczypliwości:)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania